Nie istnieje najlepszy kontroler do gier. Nie wprost, nie do wszystkiego i nie dla wszystkich.
Istnieje najlepszy kontroler do konkretnego typu gry, do konkretnej konsoli albo nawet do bardzo konkretnego sposobu grania.
Jeden pad może być świetny do shooterów i dość kiepski do bijatyk.
Inny może mieć świetny krzyżak, ale dość przeciętne analogi.
Jeszcze inny może być bardzo dziwny, a mimo to na zawsze zmienić sposób grania.
Dlatego w tym artykule chcę opowiedzieć o najlepszych kontrolerach do gier, których sam używałem, wybranych według typu gry, do którego naprawdę wydają mi się dobre.
Bo są pady, które lubię do bijatyk. Inne do gier 3D. I kilka, których nie lubię wcale — jest ich parę — i o nich też opowiem.
Jeśli myślisz o kupnie pada, może moje ponad 35 lat doświadczenia w klepaniu przycisków — a wydaje się, jakby to było wczoraj, gdy zaczynałem od pierwszego Game Boya — na coś ci się przyda.
Índice de Contenidos del Artículo
- Co cenię w kontrolerze do gier
- #1. Najlepszy kontroler ogólnie: DualShock 3
- #2. Najlepszy kontroler do gier 3D i shooterów: Xbox 360, Xbox One i Xbox Series
- #3. Najlepszy kontroler do bijatyk i gier 2D: Mad Catz Street Fighter IV FightPad
- #4. Najlepszy kontroler w konsoli przenośnej: Neo Geo Pocket
- #5. Najlepszy kontroler do telefonu lub tabletu: pad konsolowy z gripem
- #6. Najlepsze nowoczesne pady do retro: 8BitDo
- #7. Najważniejszy kontroler w historii konsol: Nintendo 64
- Kontrolery, które mnie nie przekonały
- Kontrolery, których nie testowałem wystarczająco
- Praktyczny przewodnik: jaki kontroler wybrałbym według typu gry
- Wnioski: najlepszy kontroler zależy od gry
- Najczęstsze pytania
- Rekomendowane FAQ
- Jaki jest najlepszy kontroler do gier ogólnie?
- Jaki jest najlepszy kontroler do bijatyk?
- Jaki jest najlepszy kontroler do gier 2D i retro?
- Jaki jest najlepszy kontroler do shooterów i gier 3D?
- Jaki kontroler jest najlepszy do grania na telefonie albo tablecie?
- Czy kontroler teleskopowy do telefonu ma sens?
- Jaki jest najlepszy kontroler do emulacji?
- Dlaczego kontroler Nintendo 64 jest ważny?
Co cenię w kontrolerze do gier
Zanim zacznę listę, warto wyjaśnić, na co patrzę, gdy mówię o dobrym padzie.
Nie wystarczy mi, że jest ładny, nowoczesny albo ma mnóstwo przycisków i funkcji. Ważne jest to, jak reaguje, jak leży w dłoni i czy pozwala grać, czy zmusza cię do walki z nim.
Krzyżak
Tak, wiem. Pewnie nie jest to pierwsza rzecz, na którą patrzysz. Ale dla mnie, przez gry, które lubię, krzyżak nadal jest jedną z najważniejszych części kontrolera.
W bijatykach, platformówkach 2D, arcade'ach, piłce nożnej i emulacji retro słaby krzyżak potrafi całkowicie zepsuć zabawę.
Źle wykryta przekątna, półkole, które nie wychodzi, albo niedokładny skok kończący się śmiercią zwiększają frustrację i kompletnie odbierają poczucie kontroli, które dają dobre gry.
Gałka analogowa
W grach 3D, shooterach, nowoczesnych wyścigach czy przygodach w otwartym świecie główną rolę przejmuje gałka analogowa.
Tu bardzo liczą się dla mnie pozycja, zakres ruchu, opór i wygoda. To nie tylko precyzja. To także to, jak układa się kciuk po godzinie grania.
I czy z czasem się psuje, co — poza bardzo nielicznymi przypadkami — zwykle się zdarza.
Ergonomia
Są bardzo zgrabne pady, które wyglądają na świetnie zaprojektowane, dopóki nie pograsz nimi przez dwie godziny.
Inne z kolei wyglądają dziwnie albo ogromnie (ekhm, Nintendo 64), a mimo to pasują jak ulał.
Prawdziwą ergonomię czuje się — a właściwie jej się nie czuje — kiedy pad „znika” podczas grania. Nie zauważasz go. Jest pod rękami i robi to, co ma robić.
Trwałość
Tutaj jestem dość krytyczny.
Mam pady od Mega Drive w pełni sprawne po absurdalnej liczbie lat i godzin.
Tak, to była inna technologia, ale nad trwałością nowoczesnych padów naprawdę warto by się zastanowić.
Wygląda to tak, jakby trzeba było płacić haracz w postaci nowego, drogiego pada co X miesięcy albo lat.
Przyciski i spusty
Osobiście, z jakiegoś powodu, słabe i plastikowe przyciski przeszkadzają mi mniej niż krzyżak czy analog.
Wystarczy mi, że są tam, gdzie powinny. A spusty mają pomagać, nie przeszkadzać. Nie wszystko jest lepsze tylko dlatego, że jest analogowe, dłuższe albo nowocześniejsze.
Są gry, w których bezpośredni przycisk cyfrowy działa lepiej niż spust z zakresem ruchu a jako przykład: WipEout Omega z PS4: znacznie lepiej ustawić hamulce na R1 i L1 niż na analogowych spustach. Przynajmniej jeśli chcesz poprawiać swoje czasy.
Kompatybilność
Miły dodatek.
Jeśli kupujesz kontroler i działa on z kilkoma konsolami, PC, telefonem, tabletem, iOS, Androidem albo Smart TV, tym lepiej.
Jest jednak ważny niuans: bez względu na to, jak kompatybilny jest pad, przy niektórych systemach (N64, GameCube), często wolę używać oryginalnego kontrolera z dobrym adapterem zamiast kupować nowoczesnego klona, który naśladuje kształt i działa ze wszystkim, a w zamian działa gorzej też we wszystkim.
Bateria
Kolejny dodatek. Jeśli ma akumulator, jest bezprzewodowy i lag nie jest odczuwalny, to lepiej niż baterie albo kabel. Ale powtórzę: lag 0 wygrywa ze wszystkim.
Skoro więc wyjaśniłem swoje osobiste kryteria oceny pada, zostawiam ci listę najlepszych.
#1. Najlepszy kontroler ogólnie: DualShock 3

Gdybym mógł zabrać na bezludną wyspę tylko jeden pad do grania we wszystkie gry świata, wybrałbym DualShock 3.
Nie był idealny. Właściwie miał dość wyraźne problemy. Ale jako pad do prawie wszystkiego wydaje mi się jednym z najbardziej zrównoważonych, jakie istniały.
Miał całkiem przyzwoity krzyżak, dwie przekonujące gałki analogowe, wbudowaną baterię, znajomą ergonomię, układ przycisków pasujący do wielu gatunków i łączność bluetooth albo kabel, zależnie od sytuacji.
Nie był najlepszym padem do shooterów, ani najlepszym do bijatyk, ani najlepszym do wyścigów, ale sprawdzał się przyzwoicie w każdym scenariuszu.
Krzyżak, analog i klasyczne gry piłkarskie
Część powszechnej sympatii do klasycznych PES z PS2 w porównaniu z późniejszymi odsłonami i eFootball moim zdaniem bierze się właśnie stąd.
Granie analogiem może wydawać się naturalną ewolucją, jasne. Ale nie zawsze było konieczne. W starych Pro — a nawet w nowoczesnych — krzyżak miał ogromny sens. Był bezpośredni, jasny i przewidywalny.
Nie mówię, że te osiem kierunków było bardziej realistyczne, ale w wielu przypadkach dawało większą kontrolę. I może powinno pozostać domyślnym sterowaniem, dopóki gra nie nagradzała realistycznie używania analoga.
DualShock 3 zachowywał tę równowagę. W Pro można było grać na oba sposoby. I na obu grało się całkiem sensownie.
Najgorsze w DualShock 3
Główny problem tkwił w spustach i zużyciu.
W padach od PS2 i PS3 stosunkowo łatwo było o to, że spusty zaczynały sprawiać problemy, zacinały się albo wymagały naprawy. Nie pamiętam tego problemu tak wyraźnie w oryginalnym padzie PlayStation, ale tamten miał oczywiście inne, znacznie gorsze wady.
Krzyżak w oryginalnym padzie PlayStation był twardy jak kamień (odciski i ból kciuka „dzięki” Tekken 3). A w pierwszym DualShocku gałki starzały się średnio: luzowały się, a ochronna guma nie zawsze dobrze znosiła upływ czasu.
Dlatego uważam, że DualShock 3 jest najbardziej zrównoważonym punktem tej klasycznej rodziny: zachowuje to, co dobre, mocno poprawia wcześniejsze rzeczy i dodaje baterię.
Nowsze wersje niepotrzebnie komplikują sprawę, przynajmniej dla klasycznych graczy takich jak ja.
To prawda, kompatybilność z innymi urządzeniami, takimi jak telefony czy PC, jest lepsza w wersji 4 niż w 3.
Praktyczny przewodnik: kiedy użyłbym DualShock 3
Używałbym go jako uniwersalnego pada do prawie wszystkiego, jeśli nie miałbym czegoś lepszego do danego zastosowania.
Nie byłby moim pierwszym wyborem do nowoczesnych shooterów, gier 3D, w których lewa gałka rządzi cały czas, konkurencyjnych bijatyk 2D ani retro. Ale jeśli nie ma innej opcji, to też nie koniec świata.
#2. Najlepszy kontroler do gier 3D i shooterów: Xbox 360, Xbox One i Xbox Series

Do gier 3D, shooterów, nowoczesnych wyścigów i PC wyraźnie wolę konstrukcję kontrolera Xbox.
Kluczem jest pozycja lewej gałki.
W większości nowoczesnych gier główny ruch odbywa się na analogu. Krzyżak zostaje do zmiany broni, otwierania menu, wybierania przedmiotów albo akcji pobocznych. Dlatego bardziej logiczne wydaje mi się, że lewa gałka jest u góry, dokładnie tam, gdzie naturalnie trafia kciuk.
Poza tym jego konstrukcja jest dla mnie wygodniejsza podczas długich sesji.
Po stronie minusów: większość z nich nie ma akumulatorów i trzeba ładować baterie/paluszki (nie dołączono).
Xbox 360: niesamowicie wygodny, ale z fatalnym krzyżakiem
Pad od Xbox 360 był niesamowicie wygodny do shooterów, gier wyścigowych, przygód 3D i do tego 100% kompatybilny z PC. Przez lata był właściwie padem, który wydawał się najbardziej naturalny do grania na komputerze.
Ale miał ogromny problem: krzyżak.
Do shooterów — świetny. Do Street Fighter IV — kara.
To był pad zaprojektowany z myślą o 3D.
Xbox One i Xbox Series: lepiej dopracowany pomysł
Późniejsze pady Xbox zachowują tę samą filozofię, ale poprawiają odczucia, wykończenie i krzyżak.
Nie zmieniają radykalnie pomysłu, bo nie było takiej potrzeby. Podstawa była dobra: lewa gałka u góry, wygodny chwyt, dobrze ustawione spusty i świetna kompatybilność z PC.
Jeśli chcę zagrać w coś nowoczesnego na analogu, prawie zawsze sięgam po pada Xboxa przed padem PlayStation.
WipEout HD z padem Xbox 360 na PS3
Nawet do gier PlayStation. Na przykład WipEout HD.
Grałem w to na PS3 z adapterem do pada Xbox 360. I grało się lepiej.
Nie dlatego, że pad od PS3 był zły, tylko dlatego, że do tego typu gry analog w padzie Xbox był dla mnie wygodniejszy i dokładniejszy.
Praktyczny przewodnik: kiedy użyłbym kontrolera Xbox
Używałbym go do shooterów, nowoczesnych wyścigów, gier z otwartym światem, akcji TPP, PC i ogólnie współczesnych gier.
Nie używałbym go jako pierwszego wyboru do bijatyk 2D, platformówek mocno zależnych od krzyżaka ani czystego retro 8- i 16-bitowego. Krzyżak od Xbox One wzwyż jest akceptowalny, może na poziomie tego z Super Nintendo, ale tamten też nie był żadnym ideałem.
#3. Najlepszy kontroler do bijatyk i gier 2D: Mad Catz Street Fighter IV FightPad

Do bijatyk i ogólnie do wszystkiego, w co naprawdę gra się krzyżakiem, moim wyborem jest Mad Catz Street Fighter IV FightPad.
Ten pad kopiował format kontrolera Sega Saturn: sześć przycisków na froncie, dwa spusty i pływający krzyżak — konfiguracja wyraźnie pomyślana pod bijatyki.
Pad, który naprawił mi Street Fighter IV
Wygrywanie online w Street Fighter IV oryginalnym padem od Xbox 360 było niemożliwe.
Nie z winy gry. Ani połączenia sieciowego. Po prostu pad nie był do tego stworzony.
Musiałem kupić Mad Catz FightPad, żeby móc rywalizować, i różnica była natychmiastowa: przestałem walczyć z padem, a zacząłem walczyć z przeciwnikiem, czyli dokładnie o to chodziło.
Dlaczego jego krzyżak był tak dobry
Krzyżak był duży, wygodny i bardzo precyzyjny przy przekątnych, półkolach i szybkich ruchach. Jeśli ruch nie wychodził, to była twoja wina.
Poza tym układ sześciu przycisków z przodu zbliżał go znacznie bardziej do automatów Capcomu i dobrze pasował też do SNK. Może w Tekkenie trochę bardziej zgrzytał, ale to była kwestia przyzwyczajenia.
Nie tylko bijatyki: wszystko, w co gra się krzyżakiem
Choć mocno kojarzę go ze Street Fighterem (ten mój to zresztą specjalna edycja SF IV), nie ograniczaj go do bijatyk.
To świetny pad do platformówek 2D, beat’em upów, run and gun, arcade'ów, gier z Neo Geo, CPS, Mega Drive, Super Nintendo i ogólnie emulacji retro.
We wszystko, co zależy od dobrego krzyżaka, gra się tym padem świetnie.
Wyróżnienia honorowe: pady Mega Drive i Sega Saturn

Sega umiała robić krzyżaki do 2D.
Krzyżak Mega Drive był już bardzo dobry, zwłaszcza w padzie sześcioprzyciskowym. A Sega Saturn też zasługuje na wzmiankę: precyzyjny, wygodny i znacznie lepszy od wielu późniejszych krzyżaków.
Gdy mówimy o grach 2D, stare pady Segi wciąż często są punktem odniesienia. I nie bez powodu.
Oczywistą zaletą FightPada jest to, że jest nowocześniejszy i nie potrzebujesz adapterów, żeby nim grać. Chociaż możliwe, że będziesz musiał wprowadzić pewne ustawienia, żeby grać nim w przeglądarce.
Praktyczny przewodnik: kiedy użyłbym FightPada
Używałbym go do Street Fighter, King of Fighters, Garou, Metal Slug, platformówek 2D, beat’em upów, arcade'ów i emulacji retro.
Nie używałbym go nawet żartem do shooterów ani gier 3D opartych na gałce analogowej.
Jako alternatywy rozważyłbym pady 8BitDo albo — przez adapter — sześcioprzyciskowego Mega Drive'a, Sega Saturn albo po prostu arcade sticka, jeśli kręci cię stick.
#4. Najlepszy kontroler w konsoli przenośnej: Neo Geo Pocket

Najlepszy pad, jaki testowałem w konsoli przenośnej, to ten z Neo Geo Pocket. W zaciętej walce z FightPadem o najlepszy absolutny „krzyżak”.
Rzecz w tym, że jego maleńki joystick nie był nowoczesnym analogiem, tylko cyfrowym kontrolerem z mikroprzełącznikami: płaskim, precyzyjnym i błyskawicznym.
Granie tam w KOF było PRAWDZIWĄ REWELACJĄ.
Idealny joystick do konsoli przenośnej
Genialne w kontrolerze Neo Geo Pocket było też to, że nie wystawał z samej konsoli. Był zagłębiony, więc nie zaczepiał o nic podczas przenoszenia, zmniejszając ryzyko uszkodzenia.
Nie był delikatny i dawał fantastyczne poczucie precyzji. Był idealny do bijatyk, arcade'ów i 2D. Miał ten suchy, wyraźny klik, który dokładnie mówił, w którym kierunku naciskasz.
Precyzja arcade w konsoli przenośnej
SNK zrozumiało coś, o czym zapomniało wiele handheldów: jeśli masz grać w gry 2D, sterowanie nie może być ozdobą.
Możesz mieć dobry ekran, dobry katalog i dobrą baterię, ale jeśli krzyżak albo joystick nie reaguje dobrze, wszystko się sypie.
Neo Geo Pocket dawało w maleńkiej konsoli poczucie kontroli bardzo bliskie automatom arcade i tego nigdy, przenigdy nie powtórzono. W żadnym innym handheldzie, nawet w PSP, którego krzyżak był całkiem miły.
Nowy handheld, który chciałbym, żeby istniał
Chcę nowoczesnego handhelda z takim samym typem sterowania jak Neo Geo Pocket.
Zapłaciłbym za coś takiego naprawdę dużo.
Nie chcę krzyżaka do łatania jak w R36S. Nie chcę analoga, który jakoś tam działa. Chcę tego precyzyjnego, płaskiego, szybkiego kliku idealnego do gier 2D.
Dlatego tak mnie wkurzają niektóre dzisiejsze retro handheldy. Mogą być świetnymi maszynkami pod względem ceny, mocy czy katalogu, ale jeśli krzyżak zawodzi, cała reszta schodzi na drugi plan.
Praktyczny przewodnik: kiedy użyłbym sterowania jak w Neo Geo Pocket
Używałbym go do przenośnych bijatyk, arcade'ów, platformówek 2D i retro akcji.
Nie używałbym go do nowoczesnych gier 3D ani systemów projektowanych pod gałkę analogową.
Jako częściowa współczesna alternatywa bardzo interesuje mnie 8BitDo NEOGEO Wireless Controller, bo to kontroler z oficjalną licencją SNK i remake joysticka z mikroprzełącznikami z Neo Geo CD, choć oczywiście nie spełnia marzenia o nowoczesnym handheldzie z takim sterowaniem wbudowanym.
Za chwilę powiem o nim trochę więcej.
#5. Najlepszy kontroler do telefonu lub tabletu: pad konsolowy z gripem

Do grania na telefonie albo tablecie często wolę rozwiązanie mało efektowne, ale bardzo dobre: pad konsolowy z gripem.
Lepszy dobry pad z gripem niż przeciętny teleskopowy kontroler
Jeśli masz już w domu pada PlayStation albo Xbox, często nie musisz kupować Razer Kishi ani taniego kontrolera teleskopowego od iPega (miałem kilka).
Teleskopowy kontroler świetnie wygląda na zdjęciu. Pasuje znakomicie i sprawia wrażenie, że zmienia telefon w prawdziwą konsolę przenośną.
Problem w tym, że wiele z nich ma gorsze krzyżaki, gorsze gałki i znacznie słabsze odczucie niż prawdziwy pad konsolowy. Zwłaszcza jeśli mówimy o tanich chińskich padach, które zalewają rynek.
Kishi jest pod tym względem dużo lepszy, ale kosztuje swoje. Dlatego jeśli masz już dowolny pad, który lubisz, taki klips kosztuje między 3€ a 5€ i jest świetną inwestycją.
Doświadczenie bardzo się poprawia, kiedy przestajesz dotykać szkła i zaczynasz grać prawdziwymi przyciskami, krzyżakiem i gałkami. Telefon przestaje być szybką prowizorką i staje się całkiem poważnym systemem.
To NIE MA NIC WSPÓLNEGO z graniem w Vampire Survivors na ekranie dotykowym i analogiem Xboxa. Spróbuj i powiedz mi. Ale ostrożnie, bo możesz skończyć tak samo wciągnięty jak ja w małą gierkę, która nawet nie wymaga wciskania przycisków.
PlayStation, jeśli priorytetem jest krzyżak
Jeśli będziesz grać w retro, platformówki 2D, bijatyki albo emulację, gdzie krzyżak ma znaczenie, prędzej wybrałbym pada PlayStation, jeśli go masz, albo 8BitDo z dobrym krzyżakiem (na przykład model Neo Geo, o którym wspominam trochę niżej).
Od DualShock 3 wzwyż mają też zaletę w postaci baterii, choć dziś mogą być mniej wygodne w podłączaniu niż nowsze pady.
Xbox, jeśli priorytetem jest analog
Jeśli będziesz grać w chmurze, shootery, wyścigi, przygody 3D albo nowoczesne tytuły, wybrałbym Xboxa.
Tam pozycja lewej gałki wygrywa.
Praktyczny przewodnik: jakiego pada użyłbym na telefonie lub tablecie
Do 2D i retro: PlayStation albo 8BitDo.
Do 3D, chmury i shooterów: Xbox.
Żeby oszczędzić, użyłbym pada, który już masz, i kupił grip. Unikałbym tanich teleskopowych kontrolerów, jeśli szukasz precyzji. A jeśli masz nadmiar kasy, wtedy tak, Razer Kishi (v2 albo v3) ma sens.
#6. Najlepsze nowoczesne pady do retro: 8BitDo

Chcę wyróżnić 8BitDo bo całkiem dobrze zrozumiało, czego potrzebuje ktoś, kto dziś gra w retro.
Potrzebujesz dobrego krzyżaka, przyzwoitych przycisków, kompatybilności i tej nuty nostalgii w designie, która kupuje cię od pierwszego spojrzenia.
Wszystko to rozwiązują dobrze w wielu swoich modelach.
Dlaczego 8BitDo zamiast innych
Miałem kilka padów 8BitDo i ogólnie są dość niezawodne.
Nawet niektóre małe modele, prawie breloczkowe, pozwalają całkiem przyzwoicie grać w gry 2D. Wciąż pamiętam podróż AVE Madryt–Malaga, gdy z bratem tłukliśmy się w Street Fighter IV na oryginalnej wersji (8BitDo Zero, po prostu) tych mini padów.
Nie są idealnymi padami do wszystkiego — żadnego sterowania 3D nimi — ale są bardzo praktyczną opcją do PC, telefonu, emulacji i nowoczesnych urządzeń retro.
8BitDo NEOGEO Wireless Controller

Model, który teraz interesuje mnie najbardziej, to 8BitDo NEOGEO Wireless Controller.
Nie dlatego, że ma zastąpić moje pragnienie handhelda w stylu Neo Geo Pocket, tylko dlatego, że przywraca odczucie mikroprzełączników do gier 2D i arcade.
Nie każdy potrzebuje czegoś takiego. Właściwie nawet ja tego nie potrzebuję, bo padów mam aż nadto. Ale jeśli tęsknisz za tym precyzyjnym kliknięciem SNK, zrobisz jak ja i poprosisz o niego na następne urodziny.
8BitDo 64 Controller i Nintendo 64

Warto też wspomnieć o 8BitDo 64 Controller, bo Nintendo 64 to bardzo szczególny przypadek.
8BitDo przedstawia go jako kontroler, który odzyskuje układ N64 w bardziej ergonomicznym korpusie, z joystickiem Hall Effect i kompatybilnością m.in. z Windows oraz Androidem.
Ten pad jest ważny, bo emulowanie Nintendo 64 bez podobnego kontrolera może być dość niewygodne. Jeśli próbowałeś grać w Star Fox 64 i robić beczki albo loopingi, pewnie to zauważyłeś.
Wiele gier na N64 było zaprojektowanych wokół jego dość dziwnego układu. Możesz grać zwykłym nowoczesnym padem, jasne. To kwestia mapowania przycisków i przyzwyczajenia. Ale często zamiast cieszyć się grą, tłumaczysz sterowanie w głowie.
Mówiłem wcześniej: świetny pad to taki, o którym zapominasz, że leży pod rękami.
Kiedy nie potrzebujesz nowego pada: adaptery do oryginalnych kontrolerów
Tak czy inaczej, są sytuacje, kiedy nie potrzebujesz nowego pada.
Bo choć 8BitDo przy emulacji cię nie zawiedzie, często oznacza wydanie więcej, niż trzeba.
Wystarczy zdobyć adapter z oryginalnego kontrolera na USB do podłączenia go do PC i to więcej niż wystarczy. I oczywiście jest to znacznie lepsze rozwiązanie niż nowoczesny chiński klon.
Dotyczy to szczególnie konsol takich jak Nintendo 64 i jej szczególny design albo PlayStation 2 jeśli nadal masz przewodowe pady.
Praktyczny przewodnik: kiedy użyłbym 8BitDo albo adapterów
Do 8 i 16 bitów użyłbym 8BitDo, Mega Drive, Saturn albo Mad Catz FightPad.
Do Nintendo 64: oryginalny kontroler z adapterem albo nowoczesny pad ze specjalnym układem.
Do klasycznego PlayStation: DualShock 2, DualShock 3 albo oryginalny pad z adapterem.
Do ogólnego retro na PC wybierałbym według systemu, który chcę emulować, ale każde z powyższych rozwiązań działa.
#7. Najważniejszy kontroler w historii konsol: Nintendo 64

Jasne, że kontroler Nintendo 64 nie jest tym, który dziś poleciłbym do grania w prawie cokolwiek, ale wydaje mi się jednym z najważniejszych padów w historii. Albo najważniejszym.
Nie było to pierwsze urządzenie z analogowym sterowaniem, ale był to pad, który uczynił gałkę analogową centrum gier 3D.
Dziwny pad na dziwne czasy
Projekt był dziwny: trzy uchwyty, centralny joystick, przyciski C, spust Z… Design, który dziś, 30 lat później, nadal wygląda jak z Marsa.
Ale trzeba rozumieć kontekst. W tamtej epoce dopiero wymyślano, jak sterować grami 3D na konsoli. Nie było niczego choćby zdalnie podobnego do tego, czym było Mario 64 , a kontroler Nintendo 64 pasował do gry jak ulał.
Rewolucja była tak duża, że Sony, to od futurystycznej konsoli, szybko wypuściło swoje DualShocki — wtedy wyraźnie gorsze — w odpowiedzi.
Gałka analogowa i spust Z
Bez tego pada gry takie jak wspomniane Super Mario 64 albo Zelda, Ocarina of Time i przycisk blokowania przeciwników nie byłyby tym, czym są.
Gałka pozwalała kontrolować ruch z precyzją, której krzyżak nie mógł dać. A spust Z, umieszczony pod spodem, miał bardzo jasną logikę w określonych grach, takich jak shootery. Właściwie do dziś uważam, że nadal wygodniej strzela mi się w GoldenEye tym przyciskiem niż spustami Xboxa.
Przyciski c-buttons też miały sens w 3D jako ruch kamery, ale w kolejnych konsolach szybko zastąpiono je drugą gałką analogową.
Nie był to wygodny pad do wszystkiego, a jego krzyżak był co najwyżej poprawny. Ale dla przejścia do 3D był decydujący.
GoldenEye z konfiguracją sterowania 2
Porozmawiajmy trochę więcej o moim ulubionym przykładzie: GoldenEye.
Przy konfiguracji sterowania 2, z poruszaniem na przyciskach C i joystickiem zostawionym kamerze, było znakomicie. Poruszałeś się z pełną prędkością i celowałeś ręcznie dużo lepiej niż w normalnym sterowaniu.
Dzięki temu — i bez bycia bogiem tej gry — dało się osiągnąć wyczyn przejścia drugiego poziomu (Facility) w trybie 00 Agent w mniej niż 2:42, a tym samym odblokować tryb Invincibility.
Pad był dziwny, ale pozwalał na rozwiązania sterowania, które wcześniej były nie do pomyślenia. Po raz pierwszy granie w shootery na konsoli miało sens a nie tylko na PC z myszą i klawiaturą.
Praktyczny przewodnik: kiedy użyłbym kontrolera Nintendo 64
Używałbym go do oryginalnego Nintendo 64 i emulacji N64 z adapterem albo specjalnym kontrolerem.
Naprawdę nie używałbym go do niczego innego.
Jeśli zamierzasz emulować N64, próbowałbym użyć oryginalnego pada z adapterem USB albo kontrolera 8BitDo.
Kontrolery, które mnie nie przekonały
Nie wszystkie pady, których używałem, zostawiły po sobie dobre wspomnienia.
Niektóre są dobrymi padami, ale nie do tego, czego chciałem. Inne mają ogromną sławę, ale w pewnych gatunkach wydają mi się przecenione. A jeszcze inne mają po prostu wyraźne problemy, mimo swojej reputacji.
Super Nintendo do bijatyk
Nie mówię, że pad Super Nintendo jest zły.
Jest historyczny, wygodny i idealny do wielu gier, takich jak Super Mario. Ale do bijatyk nigdy nie przekonał mnie tak bardzo jak pady Segi.
Do platformówek, RPG-ów czy przygód 2D — idealny. Do Street Fightera i gier z szybkimi półkolami zdecydowanie wolę Mega Drive.
Nintendo DS
Krzyżak w Nintendo DS wydaje mi się średni, zwłaszcza ten z DS Lite, choć do bijatyk jest lepszy niż ten z Super Nintendo.
Do RPG-ów, przygód i gier, w których ekstremalna precyzja nie jest aż tak ważna, wystarcza. Do bijatyk albo wymagających platformówek nie wydaje mi się idealny.
PlayStation 1 i oryginalny DualShock
Krzyżak oryginalnego PlayStation był średni do Tekkena, Pro i bijatyk. Podczas długich sesji zostawiałeś na nim kciuk.
W oryginalnym DualShocku gałki dodatkowo luzowały się i dość szybko traciły ochronną gumę.
To był ważny kontroler, a jego trwałość jest legendarna, ale jako pad do grania dziś DualShock 2 i nowsze są dużo lepsze.
R36S
R36S to cudo jak na swoją cenę, ale jej krzyżak jest jej wielkim problemem.
Nawet po poprawkachkończę, grając w bijatyki na gałce analogowej. A to w bijatykach 2D nie jest idealne.
Ma cztery spusty, co na papierze brzmi bardzo dobrze, ale też nie są wygodne. Są, działają, ale wewnętrznych zbyt trudno używać dobrze.
Do RPG-ów i wielu gier retro nadaje się znakomicie. Do combosów, skoków i prawdziwej precyzji krzyżaka — brakuje jej. I szkoda.
Steam Deck
Steam Deck to fantastyczna maszyna, ale nie dzięki swoim kontrolom.
Krzyżak jest akceptowalny. Gałki też. Rozumiem, że trackpady są użyteczne w grach PC wymagających myszy, ale w moim przypadku bardziej przeszkadzają, niż pomagają (sprawiają, że konsola jest szersza, niż bym chciał).
Jako przenośny PC jest dla mnie znakomity. Jego sterowanie nie wydaje mi się szczególnie błyskotliwe.
Tanie kontrolery teleskopowe
Tanie kontrolery teleskopowe wyglądają jak idealne rozwiązanie do telefonu.
Trzymają telefon pośrodku, są kompaktowe i dają wrażenie konsoli przenośnej. Ale podczas grania czują się i działają gorzej niż prawdziwy pad z gripem.
Jeśli krzyżak i gałki są słabe, nie ma znaczenia, jak dobrze telefon wygląda w całości.
GameCube
Pad GameCube zawsze wydawał mi się bardziej ciekawy niż udany.
To było jak wyniesienie idei kontrolera Nintendo 64 do potęgi n-tej: dziwny, bardzo swój, niekoniecznie zły, ale też niezbyt godny uwagi poza samym projektem.
Do GameCube i gier zaprojektowanych wokół niego ma sens. Jako ogólny pad do innych zadań nigdy mnie nie zachwycił.
Wii
Powiedzmy tak: pomysł był dobry. Albo bardzo dobry. Przyciągnął tysiące ludzi, którzy nigdy wcześniej nie tknęli konsoli nawet kijem.
Ale to nie znaczy, że był dobry.
Innowacyjny — tak.
Dobry… już nie tak bardzo.
Bo choć celowanie w ekran jak pilotem od telewizora i sterowanie ruchami przez machanie w powietrzu wydawało się magią, rzeczywistość była taka, że było to bardzo nieprecyzyjne. Do tego stopnia, że musieli to poprawić.
Do tego krzyżak był dramatem. A układ przycisków 2 + 1 też.
Jeśli byłeś graczem hardcore, musiałeś dokupić kontroler Pro, a ten akurat jest jednym z najlepszych kontrolerów Nintendo. Granie w Mario Kart oficjalnym kontrolerem Wii (z kierownicą albo bez) i granie padem Pro to była różnica jak dzień i noc. Trochę jak to, co mówiłem wcześniej o PES i zmianie między krzyżakiem a analogiem, tylko jeszcze wyraźniej.
Nie będę za nim tęsknił. I to mimo że wciąż muszę go używać na starcie, kiedy chcę zagrać partyjkę w mojego ukochanego F-Zero X z GameCube na Wii.
Za to Resident Evil i House of the Dead z pistoletami (celując kontrolerem włożonym do plastikowego pistoletu) były bardzo fajne, jeśli grało się w towarzystwie.
Kontrolery, których nie testowałem wystarczająco
Wszystkich powyższych kontrolerów używałem przez wiele godzin / dni / lat. Są jednak znane pady, których nie używałem, dlatego nie mogę ich oceniać.
Przykłady:
- Xbox Elite.
- DualSense Edge.
- Hori Fighting Commander.
- Współczesne premium arcade sticks.
Ten artykuł jest o kontrolerach, które przeszły przez moje ręce podczas wielu godzin prawdziwego grania. Dlatego mogę jedne bronić, a inne krytykować, bez uciekania się do ogólników.
Praktyczny przewodnik: jaki kontroler wybrałbym według typu gry
Gdybym miał podsumować cały artykuł praktycznie, zostawiłbym to tak.
Najlepszy kontroler do bijatyk
Mad Catz Street Fighter IV FightPad.
Jako alternatywy rozważyłbym jakiś 8BitDo nastawiony na 2D (jak model Neo Geo), sześcioprzyciskowego Mega Drive'a albo Sega Saturn z adapterem (żadnych chińskich klonów), albo arcade stick.
Unikałbym oryginalnego krzyżaka z Xbox 360, R36S i każdego pada, w którym przekątne nie wychodzą czysto.
Najlepszy kontroler do platformówek 2D
Ponownie wybrałbym Mad Catz FightPad, Sega Saturn, Mega Drive albo 8BitDo.
W handheldach idealnym punktem odniesienia nadal jest Neo Geo Pocket.
Najlepszy kontroler do shooterów i gier 3D
Xbox One albo Xbox Series.
Pad Xbox 360 też wydaje mi się bardzo wygodny do tego, choć krzyżak mocno go ogranicza poza grami 3D i jest przewodowy.
Najlepszy kontroler do wyścigów
Także Xbox.
Już wspominałem, że nawet w grach PlayStation takich jak WipEout HD moje doświadczenie z padem Xbox 360 na PS3 było lepsze niż z oficjalnym padem konsoli.
Najlepszy kontroler do gier piłkarskich
Do klasycznych PES i Pro wybieram DualShock 2 albo DualShock 3.
Do eFootball w nowoczesnej wersji analog jest naturalną ewolucją i tam mówimy o Xbox, ale nie zawsze poprawia jakość kontroli.
Najlepszy kontroler do retro i emulacji
Do 8 i 16 bitów: Mad Catz FightPad, 8BitDo, Mega Drive, Saturn z adapterem.
Do PlayStation: DualShock 2 albo DualShock 3.
Do Nintendo 64: oryginalny kontroler z adapterem albo ten od 8BitDo.
Do arcade i bijatyk: FightPad.
Najlepszy kontroler do telefonu lub tabletu
Użyłbym pada konsolowego z gripem.
PlayStation albo 8BitDo jeśli priorytetem jest krzyżak. Xbox jeśli priorytetem jest analog.
A kontroler teleskopowy kupiłbym tylko wtedy, gdybym miał pewność, że konkretny model ma dobry krzyżak, dobre gałki i minimalny lag.
Wnioski: najlepszy kontroler zależy od gry
Idealny kontroler nie istnieje.
Ale chcę, żeby zostało ci kilka myśli:
- W zależności od zastosowania (retro, 2D, bijatyki) dobry krzyżak znaczy więcej, niż się wydaje.
- Analog zmienił gry 3D.
- Niektóre stare pady miały jakość wykonania, za którą dziś się tęskni.
- A przy emulacji często lepiej użyć oryginalnego kontrolera z adapterem niż nowoczesnego klona, który kopiuje tylko kształt.
- Dla mnie DualShock 3 jest najlepszym uniwersalnym padem.
- Xbox wygrywa w grach 3D i shooterach.
- Mad Catz FightPad to mój faworyt do bijatyk i 2D.
- Neo Geo Pocket nadal jest przenośnym punktem odniesienia, za którym tęsknię najbardziej.
- A kontroler Nintendo 64 zmienił sposób grania na konsoli.
Ostatecznie możesz mieć najmocniejszą konsolę, najlepiej skonfigurowany emulator albo najbardziej mityczną grę z dzieciństwa, ale pamiętaj: jeśli pad nie reaguje jak trzeba, doświadczenie rozsypuje się przy pierwszym hadokenie ze skokiem albo na pierwszym zakręcie, z którego wypadasz przez nadsterowność.
Mam nadzieję, że dzięki temu przewodnikowi będzie jasne, jak tego uniknąć.
Najczęstsze pytania
Jasne. Zostawiam je krótsze:
Rekomendowane FAQ
Jaki jest najlepszy kontroler do gier ogólnie?
Dla mnie najlepszym klasycznym kontrolerem ogólnym jest DualShock 3. Nie jest najlepszy we wszystkim, ale bardzo dobrze równoważy krzyżak, analogi, ergonomię i baterię.
Jaki jest najlepszy kontroler do bijatyk?
Mad Catz Street Fighter IV FightPad. Jego krzyżak i sześć przycisków na froncie czynią go idealnym do Street Fighter, King of Fighters, Garou i innych bijatyk.
Jaki jest najlepszy kontroler do gier 2D i retro?
Do gier 2D i retro wybrałbym Mad Catz FightPad, Mega Drive, Sega Saturn albo dobry 8BitDo. Tutaj najważniejszy jest precyzyjny krzyżak.
Jaki jest najlepszy kontroler do shooterów i gier 3D?
Kontrolery Xbox, zwłaszcza Xbox One albo Xbox Series. Pozycja lewej gałki wydaje mi się wygodniejsza do shooterów, wyścigów i gier 3D.
Jaki kontroler jest najlepszy do grania na telefonie albo tablecie?
Pad konsolowy z gripem. PlayStation albo 8BitDo, jeśli chcesz dobrego krzyżaka; Xbox, jeśli zamierzasz grać w chmurze, shootery albo gry 3D.
Czy kontroler teleskopowy do telefonu ma sens?
Tylko jeśli konkretny model ma dobry krzyżak i dobre gałki. W wielu przypadkach wolę prawdziwy pad z gripem, nawet jeśli wygląda mniej zintegrowanie.
Jaki jest najlepszy kontroler do emulacji?
To zależy od systemu. Do 8/16 bitów: FightPad, Mega Drive, Saturn albo 8BitDo. Do PlayStation: DualShock 2/3. Do Nintendo 64: oryginalny kontroler z adapterem.
Dlaczego kontroler Nintendo 64 jest ważny?
Bo pomógł uczynić gałkę analogową centrum gier 3D na konsoli. Jego projekt był dziwny, ale kluczowy dla zrozumienia skoku do 3D.

Dodaj komentarz