W tym innym artykule pisałem o najlepszych darmowych narzędziach cyfrowych. Tych, których sam używam.
Dziś jednak zawężam temat i opowiem o narzędziach SEO, z którymi pracuję.
Są narzędzia darmowe, freemium i płatne. Wyjaśnię, jaki plan mam w każdym z nich i dlaczego, żebyś wiedział, od czego zacząć, jeśli chcesz naprawdę popracować nad SEO swojego projektu.
Zaczynam od darmowych.
Darmowe narzędzia SEO
No cóż, w 100% darmowych nie ma wiele, ale kilka się znajdzie.
Google Search Console
Już sam fakt, że jest to "oficjalne" narzędzie Google, sprawia, że warto je brać pod uwagę.
Prawie w niczym nie jest najlepsze, ale daje ogólny, choć niezbyt głęboki, przegląd witryny.

Do czego go używam
Do obserwowania zmian ruchu i wyświetleń w Google:

Do sprawdzania zaindeksowanych stron i powodów, dla których inne nie są indeksowane — często właśnie tego szukam, zwłaszcza w dużych serwisach:

Do globalnego podglądu Core Web Vitals:

Do przesyłania map witryny:

Używam tego narzędzia także do kilku bardziej konkretnych rzeczy, takich jak sprawdzanie kart produktów w Merchan Center, przeglądanie linków i odkrywanie nowych keywords oraz dodawanie ich do planu śledzenia pozycji i podobnych zadań. Ale powyższe zastosowania są bez wątpienia najważniejsze.
SEO PRO Extension
To rozszerzenie przeglądarki, które pokazuje wszystko lub prawie wszystko, co trzeba wiedzieć o on-page SEO konkretnego adresu URL:
- Nagłówki.
- Teksty alt obrazów.
- Linki.
- Znaczniki semantyczne.

I wszystko jednym kliknięciem. Wygodne i bardzo przydatne.
Bonus: Xenu
Dodaję je tutaj, bo kiedyś używałem go bardzo często, choć dziś prawie do niego nie zaglądam, ponieważ korzystam z innego płatnego narzędzia, o którym opowiem później: Screaming Frog.
To crawler który jest darmowy i, choć skupia się głównie na analizie uszkodzonych linków w witrynie, przydaje się także do audytu podstawowych metatagów (title, description itd.):

Jeśli darmowy plan Screaming Frog z limitem 500 URL-i to za mało i nie chcesz lub nie możesz zapłacić za licencję, daj Xenu szansę.
Narzędzia SEO freemium, których używam w darmowym planie
W tym przypadku regularnie korzystam z dwóch.
SEMRush
Prawdopodobnie moje ulubione. Problem w tym, że nie jest tanie, chyba że sprzedajesz sporo godzin usług SEO kilku klientom — wtedy właściwie samo na siebie zarabia.
Dlatego nie mam wersji płatnej, choć moim zdaniem to najbardziej kompletne narzędzie ze wszystkich.
Do czego go używam
Do wielu rzeczy. Na przykład do obserwowania rozwoju projektu:

Ruch organiczny, autorytet, keywords… Czego tylko potrzebujesz.
Używam go też, żeby sprawdzić, kto jest moją konkurencją w Google. I żeby ją analizować:

Muszę jednak powiedzieć, że w darmowym planie ograniczono tę funkcję. Kiedyś można było filtrować konkurentów według kraju, teraz pokazuje tylko cały świat, co poza dużymi projektami ma niewiele sensu.
Nadal możesz zobaczyć szacowany ruch konkurentów z określonego kraju w konkretnym momencie. To nie dokładnie to samo co wyżej, ale może się przydać:

Używam go także do analizy moich linków (backlinków) oraz linków konkurencji:

I wreszcie do odkrywania nowych słów kluczowych podczas analizy keywords

SEMRush ma wiele innych funkcji, ale ogólnie właśnie tych używam przez 90% czasu.
SimilarWeb
To najdokładniejsze narzędzie do szacowania ruchu na stronie jakie znalazłem.
Choć ma mnóstwo funkcji, większości z nich nie testowałem.
Używam go "tylko" do porównania ruchu naszego projektu z konkurencją:

Narzędzia SEO, za które chętnie płacę
Planer słów kluczowych Google Ads
Choć można używać go bezpłatnie, jego najważniejsza wartość SEO dla mnie — czyli dokładna liczba miesięcznych wyszukiwań danego keyword w Google — znika, ponieważ pokazuje zbyt szerokie przedziały.
Do czego go używam
Głównie do dwóch rzeczy:
Po pierwsze, do zdobywania pomysłów podczas początkowego keyword research:

Po drugie, i to jest cenniejsze, do tego, o czym wspominałem wyżej: uzyskania dokładnej liczby wyszukiwań każdego słowa kluczowego, które będę śledzić w projekcie:

Pomaga mi to zdefiniować plan SEO na wszystkich poziomach: strukturę witryny, kategorie, treści bloga, link building itd.
SEO PowerSuite
Pakiet zawierający cztery narzędzia:
- RankTracker: do śledzenia zmian pozycji twoich keywords w SERP-ach.
- WebSite Auditor: do analizy on-page SEO projektu.
- SEO SpyGlass: nazywany też "Backlink Checker"; służy do badania twojego profilu backlinków i profili konkurencji.
- Link Assistant: do kontrolowania planu link buildingu.
Do czego ich używam
Każdego do jego własnego zadania.
Najczęściej używam RankTracker i właściwie to właśnie przez niego płacę za cały pakiet.
W moich comiesięcznych analizach SEO pierwszą rzeczą, którą sprawdzam, są zmiany pozycji moich słów kluczowych:

Używam go też do wyszukiwania keywords, na które pozycjonuje się konkurencja, a ja nie:

Na koniec pomaga mi również ogólnie ocenić rozwój SEO projektu i sytuację konkurentów:

Drugim narzędziem z pakietu, którego używam, jest SEO SpyGlass. Służy mi do sprawdzania moich backlinków.
Ogólnie:

I pojedynczo:

Oraz linków konkurencji, na wypadek gdybym mógł któryś wykorzystać w swoim projekcie:

WebSite Auditor, mimo że używałem go dawniej w kilku projektach, wydaje mi się gorszy od Screaming Frog, dlatego obecnie korzystam z niego rzadko. Gdybym nie płacił za Screaming Frog, używałbym go częściej.
Link Assistant nie używam od dawna. W przypadku link buildingu wolę bezpośrednio kupować linki, bo oszczędza to dużo czasu.
Screaming Frog
Szwajcarski scyzoryk on-page SEO.
To narzędzie jest naprawdę niesamowite. Pozwala analizować praktycznie wszystko, co znajduje się w obrębie witryny.
Do czego go używam
Po pierwsze, do sprawdzania liczby URL-i w projekcie:

Po wykonaniu pełnego crawlu witryny możesz zobaczyć takie rzeczy jak najważniejsze błędy on-page SEO:

Wiesz: 404, brak title, zduplikowane title, nagłówki, obrazy, uszkodzone linki wewnętrzne itd.
Także rozmiar obrazów:

I zobaczyć, że plugin zainstalowany w WordPressie do "optymalizacji rozmiaru obrazów" jest daleki od poprawnego wykonywania tego zadania.
To najbardziej podstawowe rzeczy, ale możesz też sprawdzać bardziej zaawansowane kwestie, takie jak:
- Czy tag GTM / GA4 / Pixel Facebooka znajduje się na każdej stronie serwisu.
- Znaczniki semantyczne każdego URL-a.
- Core Web Vitals.
I jedno z moich ulubionych zastosowań: wyciąganie cen produktów konkurencji. Ale nie mów o tym zbyt głośno, bo to tajemnica…
Narzędzia nie-SEO, których używam w projektach SEO
Są cztery i są dla mnie niezbędne. Mimo że same w sobie mają niewiele wspólnego z SEO.
Bez nich nie mógłbym realizować planu SEO. Zaraz zobaczysz dlaczego.
Google Analytics
Narzędzie, które mówi mi, czy moje działania SEO przynoszą wyniki finansowe.
Tutaj sprawdzam konwersje i przychody z kanału organicznego:

I rozdzielam SEO strony głównej, które może wynikać z siły samej firmy albo z kampanii brandingowych:

Oraz SEO generyczne. Czyli pozostałe URL-e:

Darmowa wersja wystarcza w 99% projektów na świecie.
X-Mind
To aplikacja do map myśli, której używam na początku projektu, aby zapisywać pomysły, które później realizuję lub przenoszę do innych dokumentów.
Pomaga mi ułożyć to tak:

Robię to przed audytem i także w jego trakcie, bo zawsze pojawiają się nowe punkty do sprawdzenia. To żywy dokument.
Używam tylko darmowego planu, bo nie ma wersji lifetime. Gdyby była, kupiłbym ją bez wahania.
Notion
Używam go do zapisywania rzeczy, które muszę sprawdzić, oraz terminów oddania:

To mój cyfrowy zamiennik karteczek Post-it.
Pakiet Microsoft Office
Używam go dokładnie tak, jak możesz się domyślić:
- Word do pisania dwóch dokumentów:
- Mojego dokumentu roboczego.
- Końcowego dokumentu audytu, który przekazuję klientowi jako PDF.
- Excel do dwóch kolejnych dokumentów:
- Dokumentu audytu.
- Dokumentu do kontroli godzin projektu.
- PowerPoint do prezentacji, jeśli są potrzebne.
Standard, prawda?
Wnioski
No i co, jak podoba ci się mój zestaw?
Prawda jest taka, że jak widzisz, nie ma w nim nic szczególnie złożonego.
Ani skomplikowanego.
Ani drogiego.
Bo jestem pewien, że w SEO dobre narzędzia pomagają, ale podstawą są doświadczenie i zdrowy rozsądek.
Możesz więc zacząć od odtworzenia mojego stacku w swoim projekcie. Wyjaśniłem już, jak i do czego używam każdego narzędzia, więc możesz zacząć jeszcze dziś.
A jeśli twoim CMS-em jest WordPress lub PrestaShop mam dla ciebie jeszcze mały prezent:
Myślę, że to może cię zainteresować
Zarejestruj się i pobierz przewodnik ze wszystkim, czego potrzebujesz, aby wdrożyć to jeszcze dziś i sprawić, by małe pajączki i ich algorytmy z każdym dniem lubiły cię trochę bardziej.
Dodatkowo każdego dnia dostaniesz na skrzynkę naprawdę dobry trik lub poradę, aby ulepszyć swój biznes lub projekt cyfrowy.
Przewodnik o tym, jak optymalizować te CMS-y pod SEO.
A jeśli połączysz go z tym, o czym piszę:
- W tym artykule.
- W tym drugim o tym, jak analizować popyt, skupionym na ecommerce, ale możliwym do przełożenia na dowolną usługę.
- I tym ostatnim o link buildingu…
…to powinno być więcej niż wystarczające, żeby doprowadzić projekt do formy.
A jeśli uznasz, że potrzebujesz jeszcze trochę treningu albo pomocy, porozmawiajmy.


Dodaj komentarz