Analiza skuteczności stron docelowych jest niezbędna , jeśli chcesz prowadzić działający biznes cyfrowy.
Zawsze tak jest, ale nabiera to jeszcze większego znaczenia, gdy płacisz za reklamy, bo jeśli coś nie działa jak należy, po prostu wyrzucasz pieniądze.
Narzędzi do przeprowadzenia analizy jest kilka, ale chyba dwa najczęściej ostatnio używane –i przeze mnie polecane– to MS Clarity oraz Google Analytics.
Jeśli korzystasz z drugiego, a do tego inwestujesz w reklamę na kanałach nienależących do Google, na przykład w Meta, pojawi się mały problem.
Índice de Contenidos del Artículo
Problem
Wygląda to tak:

Jak widzisz, w typowym raporcie pozyskiwania ruchu kanał + strona docelowa pojawia się parametr fbclid.
To parametr śledzący, który Meta automatycznie dodaje do każdego kliknięcia reklamy na swojej platformie. W rezultacie GA4 rozbija ten sam adres URL według każdej wartości tego parametru.
Utrudnia to analizę, zwłaszcza gdy kierujesz ruch z różnych źródeł pod ten sam adres URL, bo trudno wtedy porównać łączne dane z reklam Meta z pozostałymi źródłami ruchu.
Rozwiązania
Na szczęście istnieje kilka rozwiązań. W tym artykule wyjaśniam trzy:
- Najłatwiejsze: ukrycie wybranych parametrów w panelu administracyjnym GA4.
- Inne, również łatwe: użycie niestandardowego raportu w GA4.
- Bardziej złożone: utworzenie niestandardowego wymiaru i zasilanie go czystymi adresami URL wysyłanymi z GTM.
Wszystkie trzy rozwiązują problem; pozostaje tylko zdecydować, którą drogę wolisz.
#1. Ukrywanie parametrów w panelu administracyjnym GA4
Najpierw opowiem o tym na wideo:
A tutaj wersja tekstowa, jeśli ją wolisz:
Jeśli wybierzesz to rozwiązanie, otwórz panel administracyjny GA4 i przejdź do:
Strumienie danych:

Wybieramy nasz strumień:

Ukrywanie danych:
Włączamy opcję parametrów zapytania URL:

Tutaj wpisujesz parametry, których nie chcesz widzieć w raportach, w tym przypadku fbclid , który widzieliśmy na obrazie raportu GA4 na początku:

I gotowe. Zajmie ci to od 30 sekund do minuty.
Od tej chwili wszystkie adresy URL z tym parametrem będą wyglądały w raportach tak:

Czyli zgrupuje w jednej wartości wszystkie adresy URL tej samej strony docelowej pochodzące z reklam Meta.
Co więcej, to jedyny sposób, aby pracować bez parametrów z mocą wsteczną, gdy wartości parametrów zostały już zebrane.
#2. Za pomocą niestandardowego raportu
Ta metoda też nie jest trudna. Czas na wideo:
Jak widzisz, wystarczy utworzyć niestandardową eksplorację z tymi wymiarami:
Oraz dowolne metryki, na przykład te:
Wynik:
Prawie to samo co wcześniej, choć nie identycznie (parametr z ukrytą wartością się nie pojawia).
#3. Zapisywanie czystych adresów URL za pomocą GTM
Najbardziej złożona metoda wykorzystuje Tag Manager.
W tym przypadku opisuję metodę tekstowo, bo jeśli zamierzasz z niej skorzystać, zakładam, że jesteś zaawansowanym użytkownikiem i wystarczy ci wyjaśnienie metody oraz kolejnych kroków.
Tworzenie zmiennej w GTM
Najpierw utwórz w GTM zmienną typu “Niestandardowy JavaScript” (nie mylić z typem “zmienna JavaScript”). Wstaw do niej ten kod:
function() {
return window.location.protocol + "//" + window.location.hostname + window.location.pathname;
}
Konfigurowanie tagu GA4 w GTM
Następnie dodaj parametr do tagu GA4 w GTM w sekcji “ustawienia udostępnionych zdarzeń”.
Parametr możesz nazwać, jak chcesz, na przykład “clean_url”.
Wartością tego parametru będzie zmienna z poprzedniego kroku.
Publikowanie kontenera GTM
Aby rozpocząć wysyłanie danych do GA4.
Tworzenie niestandardowego wymiaru w GA4
W panelu administracyjnym utwórz niestandardowy wymiar o tej samej nazwie co parametr GTM, w moim przypadku “clean_url”.
Używanie niestandardowego wymiaru w raportach
Gdy ruch zacznie trafiać na twoją stronę, niestandardowy wymiar zacznie zbierać dane. Gdy już się pojawią, możesz zacząć używać tego wymiaru w raportach GA4.
I to wszystko.
Dlaczego warto zrobić to właśnie tak? Z dwóch powodów:
- Aby móc używać zmiennej w standardowych raportach.
- Aby z jakiegoś powodu zachować parametry zapisane w GA4, a jednocześnie analizować zgrupowane adresy URL.
Osobiście nigdy nie używałem tego rozwiązania w żadnym projekcie, bo wolę którąś z wcześniejszych metod (nie widzę sensu w zapisywaniu wartości niestandardowych parametrów, ponieważ zwiększają problemy w GA4, takie jak kardynalność). Jeśli jednak lubisz przechowywać dane w możliwie surowej formie, możesz zrobić to w ten sposób.
Podsumowanie
Poznaliśmy trzy sposoby na uniknięcie problemu, w którym platformy reklamowe dodają do naszych adresów URL parametry utrudniające analizę.
Warto znać te sztuczki, bo są szczególnie przydatne w projektach inwestujących w reklamę.
Przydało się? Więcej artykułów o analityce i GA4 znajdziesz tutaj:
Możesz też otrzymywać nowy artykuł w każdy czwartek na dwa sposoby:
- Zapisując się na mój newsletter.
- Subskrybując mój kanał YouTube.
Do zobaczenia tutaj. Albo gdzie indziej.





Dodaj komentarz