Każda lista od “najlepszej do najgorszej”, albo odwrotnie, zawsze opiera się na subiektywnych kryteriach.
Ten artykuł dobrze to pokazuje, bo przedstawiam tu moją wizję jednej z najbardziej ikonicznych serii w świecie gier wideo. I jednej z moich ulubionych: Wipeout albo WipEout , jak nazywano ją zamiennie (i co, szczerze mówiąc, brzmi dużo lepiej, gdy zna się kontekst tej wielkiej litery E).
Poza tym nie zamierzam trzymać się jednego kryterium oceny, więc zobaczysz kilka list w różnej kolejności, bo użyłem trzech kryteriów:
- Jedno oparte na tym, co jest najlepsze dla kogoś, kto chce dziś zacząć grać w tę serię, bez wcześniejszego doświadczenia.
- Drugie według wpływu, jaki miało pojawienie się danej gry w swoim czasie.
- Na koniec zostawię ci porządek chronologiczny, żebyś mógł lepiej zrozumieć, co działo się w świecie gier wideo w momencie premiery każdej części.
Bo przecież to nie to samo oceniać WipEout 3 teraz, w 2026 roku, i wtedy, gdy pojawił się w 1999 roku, prawie 30 lat temu.
Gry wideo ogromnie się od tamtej pory rozwinęły i przyzwyczailiśmy się do innych mechanik — i innych grafik.
Dlatego zanim zacznę listy, chcę, żebyś zapamiętał jedną rzecz: istnieją dwie duże grupy WipEout: klasyczne i nowoczesne.
Índice de Contenidos del Artículo
- Klasyczne WipEout i nowoczesne WipEout
- #1. Polecany ranking na start dziś
- #2. Ranking według historycznego wpływu
- #3. Wszystkie WipEout w kolejności chronologicznej
- Podsumowanie
- Najczęstsze pytania
- Jaki WipEout jest dziś najlepszy na początek?
- Jaki WipEout jest najważniejszy w serii?
- Jaka jest chronologiczna kolejność gier WipEout?
- Jaka jest różnica między klasycznymi i nowoczesnymi WipEout?
- Czy WipEout Omega Collection to nowa gra?
- Czy WipEout HD Fury to remaster Pure i Pulse?
- Jaki jest najlepszy przenośny WipEout?
- Jaki jest najgorszy WipEout?
- Czy warto dziś grać w stare WipEout?
- Czy WipEout jest podobny do F-Zero?
Klasyczne WipEout i nowoczesne WipEout
Każdy, kto weźmie do ręki dowolną grę z tej serii, zauważy, że jest w niej jeden WIELKI punkt zwrotny. Taki, który oddziela jej początki od późniejszego etapu dojrzałości.
Dlatego istotne pytanie brzmi tutaj: które części należą do każdej z grup?
Klasyczne WipEout
Na tej liście mamy początki serii, od pierwszej części z 1995 roku aż po ten dziwny przypadek, jakim jest WipEout Fusion (2002) z PS2:
- WipEout – PSX, Sega Saturn, PC
- WipEout 2097 / XL (nazwa zmienia się w zależności od regionu) – PSX, Sega Saturn
- WipEout 64 – Nintendo 64
- WipEout 3 / Special Edition (edycja specjalna ma więcej zawartości) – PSX
- WipEout Fusion – PS2
Nowoczesne WipEout
Kolejne części, w których sterowanie mocno się zmienia z powodu mniejszej kary za kolizje, a także projektowania tras i oczywiście oprawy graficznej, obejmują okres od 2005 do 2017 roku i są to:
- WipEout Pure – PSP
- WipEout Pulse – PSP, PS2
- WipEout HD / Fury (Fury to rozszerzenie z większą ilością zawartości) – PS3
- WipEout 2048 – PS Vita
- WipEout Omega Collection – PS4
Inne WipEout
Poza powyższymi istnieje jeszcze WipEout na telefony, ale nie jest to futurystyczna gra wyścigowa, tylko gra o zarządzaniu zespołem:
- WipEout Merge – Telefony
Gdy ten podział jest już jasny, zaczynam od mojej rekomendacji dla każdego nowicjusza w serii.
#1. Polecany ranking na start dziś
Moja kolejność do grania dziś wyglądałaby tak:
1. WipEout Omega Collection
2. WipEout HD Fury
3. WipEout Pure
4. WipEout Pulse
5. WipEout 2048
6. WipEout 3 Special Edition
7. WipEout 64
8. WipEout 2097 / XL
9. WipEout
10. WipEout Fusion
Powód jest taki, że jeśli ktoś chce dziś zacząć tę serię, bardzo możliwe, że klasyczne WipEout okażą się dla niego dość wymagające.
Zarówno przez mechanikę gry, która skrajnie karze nawet otarcie się o ścianę toru, jak i przez grafikę należącą do pierwszej fali prostych gier 3D, bo ówczesne maszyny nie pozwalały na więcej.
Mimo niezaprzeczalnej jakości estetycznej i koncepcyjnej całej serii, ale szczególnie tych pierwszych odsłon — prowadzonych pod tym względem przez nieistniejącą już agencję projektową The Designers Republic — prawda jest taka, że pierwsze tytuły raczej „sugerowały”, niż pokazywały cały potencjał estetyczny, który za nimi stał.
Chociaż istnieją wersje pozwalające grać w te pierwsze gry w HD, nawet z teksturami w wysokiej rozdzielczości, normalne jest, że każdy 12-latek zobaczy i poczuje klasyczne WipEout jako „stare”. I że nie przyciągną go tak mocno jak nowsze części, mimo że są naprawdę wciągające.
Do tego dochodzi fakt, że aż do pojawienia się WipEout 64 w te gry grało się tradycyjnym krzyżakiem, bo PSX dostał analogowe joysticki dopiero dużo później.
Istniała możliwość grania dziwnym kontrolerem neGcon, ale ani ja go nie miałem, ani nie znałem nikogo, kto by go miał, więc nie wiem, jak grałoby się w pierwsze części serii w taki sposób:

To właśnie te powody — mechanika gry, grafika i system sterowania — sprawiają, że późniejsze części WipEout wydają mi się dziś bardziej godne polecenia, mimo że jeśli chodzi o innowacje, wprowadzają ich niewiele i są bardziej składankami albo remasterami niż nowymi grami.
WipEout Omega Collection
Rok premiery: 2017.
Platforma: PlayStation 4.
Kupiłem PS4 tylko po to, żeby zagrać w tę grę. I to był impuls do napisania tego artykułu, którego przygotowanie zajęło mi sporo godzin. Myślę, że te dwa zdania jasno pokazują, jaką wagę nadaję tej grze i całej serii.
Muszę jednak przyznać, że zostawiła mi bardzo dobre wrażenie, ale nie był to taki skok, jaki w moim przypadku oznaczało przejście z części na PSP do HD Fury na PS3. Bo tamto było obłędne (doskonale pamiętam, jak kupiłem wersję cyfrową, pobrałem ją i zaniemówiłem z wrażenia).
W Omega Collection skok nie jest aż tak duży, ale to nie ma znaczenia. To kapitalna gra, która zawiera wszystko z HD Fury (oprócz możliwości oglądania w 3D) i wszystko z 2048 na dużym ekranie, w wyższej rozdzielczości i z większą liczbą FPS niż wersja z PS Vita.
Do tego, jeśli grasz na PS4 Pro albo PS5, rozdzielczość sięga 4K (skalowane), co poprawia i tak bardzo dobre 1080p.
I tak, HD Fury też ma tę samą rozdzielczość, ale jeśli porównasz obie wersje (masz film tuż powyżej), zobaczysz, że w tej wszystko jest czystsze i jaśniejsze. Może bardziej sztuczne.
HD daje większe poczucie realizmu — pomijając oświetlenie — właśnie dlatego, że jest bardziej „brudne”. Co jest dość ciekawe, bo HD było wersją czystą i dopracowaną Pure i Pulse.
Kwestia odczuć.
Najlepszy sposób grania dziś
- PS5, jeśli już ją masz.
- PS4 albo PS4 Pro, jeśli nie masz niczego. Zwykłą znajdziesz za około 50€, a Pro za 90€, co pozwoli grać w 4K. Samą grę z drugiej ręki kupisz za 15–20€, a na promocji w PSN widziałem ją nawet za 14€.
WipEout HD Fury
Rok premiery: 2008.
Platforma: PlayStation 3.
Mój faworyt i ten, przy którym spędziłem najwięcej godzin, więc nie jestem obiektywny.
Bo przecież warstwa techniczna jest olśniewająca: grafika w 1080p przy stabilnych jak skała 60 FPS i z możliwością 3D, które wizualnie robi wrażenie, choć trzeba się do niego przyzwyczaić (to jedno z głównych zastosowań mojego projektora). Ogromny skok względem poprzedników.
Tak jak w przypadku Omega Collection, kupiłem używaną PS3 tylko dla tej gry. I trafiłem w dziesiątkę. Masa włożonych godzin, ogromna regrywalność i pełna frajda.
Jeśli chodzi o samą grę, HD Fury to reinterpretacja albo częściowy remaster zawartości z Pure i Pulse w wysokiej rozdzielczości, z oprawą wizualną z poziomu PS3.
Podstawą WipEout HD jest 8 tras zaczerpniętych z WipEout Pure i WipEout Pulse oraz unowocześnionych.
Fury dodaje 4 trasy wyścigowe, 4 trasy Zone, nowe modele statków oraz tryby takie jak Eliminator, Zone Battle i Detonator. Tory dodane w Fury także pochodzą z Pure i Pulse.
Jako ciekawostkę powiem, że wolę grać padem od Xboxa i adapterem USB do PS3 niż samym padem od PS3. Bardziej odpowiada mi kontrola, jaką daje. Takim jestem świrem na punkcie tej gry.
Najlepszy sposób grania dziś
- PS3. Jeśli ją masz, świetnie. Jeśli nie, możesz znaleźć ją na Wallapop od 30€ (albo nawet mniej), co sam zrobiłem kilka lat temu tylko po to, żeby grać w tę grę. Samą grę kupiłem cyfrowo za 10€, a fizyczna używka kosztuje podobnie. Przy liczbie godzin zabawy, jaką mi dała, nie mógłbym być bardziej zadowolony z łącznie wydanych 40€.
- Emulator PC do gier. Nie musi być z najwyższej półki, ale powinien być przyzwoity, zwłaszcza pod kątem CPU, bardziej niż grafiki (na przykład Ryzen 5 trzeciej generacji). PS3 nie należy do najłatwiejszych konsol do emulacji.
- Emulator na Steam Deck. Tutaj przenośna konsolka trochę nie domaga, a FPS-y za bardzo skaczą.
WipEout Pure
Rok premiery: 2005.
Platforma: PSP.
Znakomity. Ma wszystko: graficznie jest bardzo dobry, trasy są chyba najlepsze ze wszystkich, a pod względem rozgrywki odzyskuje właściwe odczucia. To powrót do korzeni po odchyleniu, jakim było Fusion na PS2.
Patrząc z perspektywy, to pierwsza część, która do dziś sprawia wrażenie aktualnej i nie powinna odrzucić nowych graczy przyzwyczajonych do współczesnych mechanik, szczególnie jeśli grasz w dwu- albo trzykrotnej rozdzielczości oryginału.
Dla mnie jest wyżej niż jej następca na PSP (Pulse) i obecnie jedna z trzech najlepszych części serii. Oczywiście polecam ci w nią zagrać. Bardzo zabawna.
Najlepszy sposób grania dziś
- Emulator na Steam Deck, który pozwoli podbić rozdzielczość.
- Emulator na telefon z padem od Xboxa albo PlayStation i uchwytem: te kontrolery są o wiele lepsze niż tanie, więc wystarczy podpiąć je do telefonu i masz całkiem przyzwoitą konsolkę przenośną.

- PSP. Jeśli jej nie masz, używana będzie kosztować około 40€.
- R36S, wiedząc, że będziesz musiał pogrzebać w ustawieniach i nie wyjdziesz ponad 20–25 FPS.
WipEout Pulse
Rok premiery: 2007.
Platforma: PSP.
Bardzo dobry, ale odrobinkę poniżej poprzednika. Może dlatego, że trasy nie są aż tak świetne, albo dlatego, że jest chłodniejszy i bardziej funkcjonalny niż Pure. Powiedzmy, że brakuje mu tej magii którą miał poprzednik.
Również nowy system postępów na siatce może daje grze większy rozmach, ale kosztem ducha arcade. Jestem pewien, że dodaje jej głębi i być może więcej czasu gry. Nie jestem tylko tak pewien, czy czyni ją bardziej zabawną.
Są dwie wersje: na PS2 z lepszą grafiką i na PSP, z lepszym sterowaniem. O ile nie masz działającej PS2, wybierz wersję przenośną.
Najlepszy sposób grania dziś
- Emulator na Steam Deck, który pozwoli podbić rozdzielczość.
- Emulator na telefon z padem od Xboxa albo PlayStation i uchwytem.
- PSP. Jeśli jej nie masz, używana będzie kosztować około 40€.
- PS2. Jeśli jej nie masz, a chcesz tę grę, kup PSP.
WipEout 2048
Rok premiery: 2012.
Platforma: PS Vita.
Bardzo efektowny, szybki, intensywny i widowiskowy, szczególnie jak na konsolę przenośną, ale też bardziej przeładowany, bardziej miejski i mniej futurystyczny. Chyba najbardziej „realistyczny” — jeśli to słowo w ogóle ma tu zastosowanie — ale najmniej ikoniczny, w ostrej walce z Fusion.
Gra jest osadzona na początku wyścigów antygrawitacyjnych, więc tory wyglądają jak aleje, autostrady, miejskie tunele, budynki, mosty i struktury hipertechnologicznego miasta.
Ma to zaletę: całość wydaje się bardziej namacalna, większa, bardziej szczegółowa i bardziej „nowogeneracyjna” jak na handheld. Ale ma też wyraźną wadę: traci część wizualnej mistyki klasycznych WipEout.
Dźwięk też idzie w tę stronę, ze ścieżką dźwiękową nieco mniej elektroniczną i bardziej miejskimi rytmami Drum’n Bass.
Bez wątpienia dobra gra, choć może trochę poniżej wcześniejszych arcydzieł.
Najlepszy sposób grania dziś
- PS Vita. Jeśli ją masz; jeśli nie, za cenę z Wallapop moim zdaniem są lepsze opcje.
- Steam Deck (w 60 FPS), choć uprzedzam, że skonfigurowanie gry w emulatorze nie jest proste.
- Emulator na telefon (stosunkowo mocny, ze Snapdragonem 8 Gen 2 albo lepszym) z padem od Xboxa albo PlayStation i uchwytem.
WipEout 3 Special Edition
Rok premiery: 1999.
Platforma: PlayStation.
Prześwietna. Gdy tylko złapiesz jej rytm, zawsze będziesz chciał przejechać „jeszcze jeden wyścig” żeby sprawdzić, czy zdobędziesz złoto na każdym z ośmiu torów, które zawiera. Serio, w ostatnich latach, poza Vampire Survivors, mało która gra potrafiła mnie tak wciągnąć jak ta. Nie bez powodu to jedna z moich ulubionych części serii.
Techniczny szczyt możliwości PSX i lepsze sterowanie, choć bardziej wymagające niż w 2097; nowa dynamika z „turbo” kosztem naszej tarczy zmusza do bardziej strategicznej jazdy…
To to samo co zawsze — dobra grafika, dobra prędkość, dobra ścieżka dźwiękowa, dobre tory, dobre sterowanie, atrakcyjna futurystyczna estetyka — ale lepiej. Dlategopolecam ci w nią zagrać, mimo że graficznie może wydawać ci się z poprzedniego wieku (bo taka właśnie jest).
Najbardziej elegancka, czysta i estetyczna ze wszystkich. Minimalizm w czystej postaci.
Najlepszy sposób grania dziś
- R36S. Dla wygody i dlatego, że bardzo dobrze pasuje do ekranu i sterowania.
- Emulator na telefon z padem od Xboxa albo PlayStation i uchwytem: te kontrolery są o wiele lepsze niż tanie, więc wystarczy podpiąć je do telefonu i masz całkiem przyzwoitą konsolkę przenośną.
- Przeglądarka, bez instalowania czegokolwiek: https://gam.onl/psx/WipEout -3.html#WipEout -3. Najlepiej z telefonem, padem i uchwytem, ale nawet na klawiaturze PC jest zaskakująco grywalna.
- Steam Deck z pakietem tekstur HD. Daję tę opcję na końcu, bo choć gra trochę się zmienia i wygląda prawie jak z Dreamcasta, moim zdaniem Deck jest zbyt duży do tak prostej gry.
WipEout 64
Rok premiery: 1998.
Platforma: Nintendo 64.
Jej pojawienie się na Nintendo 64 było prawdziwą niespodzianką, ponieważ była to gra bardzo mocno kojarzona z PlayStation, mimo że wcześniej istniały wersje na Saturn i PC.
Ta gra to coś w rodzaju remastera? wersji? WipEout 2097 na konsolę Nintendo, ale z wieloma zmianami.
Najważniejsze jest to, że tory są podobne do tych z oryginału i 2097, ale odczuwa się je zupełnie inaczej. Zwłaszcza dlatego, że kilka z nich nie wygląda, jakby działy się na Ziemi, tylko na innych planetach: zamieniamy beton i neon na obcą scenerię albo przynajmniej niejednoznaczną.
Graficznie jest lepsza, dzięki większej mocy konsoli, choć doczytywanie scenerii jest bardzo widoczne i są osoby, które wolą ostrość wersji z PSX zamiast pewnej „rozmytości” antyaliasingu z N64. Dla mnie nie ma porównania na korzyść tej wersji, nawet względem WipEout 3 pod tym kątem.
Również prędkość jest wyższa a do tego to pierwsza część serii sterowana analogowym joystickiem.
Z drugiej strony, choć ścieżka dźwiękowa jest więcej niż godna, pamiętajmy, że mówimy o kartridżu z ograniczoną przestrzenią w porównaniu z CD konsoli Sony, więc te z PSX są znacznie lepsze.
Krótka, w 100% arcade’owa i do dziś zabawna gra.
Najlepszy sposób grania dziś
- Przeglądarka, bez instalowania czegokolwiek: https://gam.onl/n64/WipEout -64.html#WipEout -64. Najlepiej z padem, ale nawet na klawiaturze jest bardzo grywalna (potrzebujesz tylko 6 klawiszy).
- Emulator na telefonie z padem i uchwytem.
- R36S albo Steam Deck jeśli nie masz innego wyjścia. Na R36S problem polega na tym, że nie działa płynnie. Na Decku — że działa tylko z joystickiem i nadmiernie skręca. Pewnie dałoby się to ustawić, ale nie poświęciłem temu dość czasu. Na pierwszy rzut oka jest prawie niegrywalne.
WipEout 2097 / XL
Rok premiery: 1996.
Platforma: PlayStation.
Jeśli pierwsza część przyciągnęła uwagę każdego gracza tamtej epoki, to druga wyniosła serię do chwały. Przewyższała oryginał we wszystkim: lepsza grafika, lepsze scenerie, lepsza ścieżka dźwiękowa, lepsza grywalność. Nie bez powodu jest ulubioną częścią ogromnej liczby fanów serii.
W moim przypadku tak nie jest (to miejsce rezerwuję dla HD Fury), ale bez wątpienia był to kluczowy punkt jej historii.
I choć seria miała już jasne podstawy, nadal nie była do końca zdefiniowana; stąd radykalne zmiany choćby w sceneriach, znacznie bardziej kolorowych niż w poprzedniej części. Wydają się bardziej organiczne i mniej chłodne niż w późniejszych odsłonach, mimo przemysłowej, agresywnej, a nawet punkowej estetyki całości.
Dziś trudno złapać jej rytm przede wszystkim przez grafikę, ale jeśli przeżyłeś złotą epokę automatów arcade, w której Sega była panią i władczynią, ta gra przywoła świetne wspomnienia. Mało które dzieła tak dobrze oddają ducha pierwszych poligonalnych arcade’ów, w których grało się tę samą trasę raz za razem aż zapamiętało się ją całkowicie i wygrało.
Najlepszy sposób grania dziś
- R36S.
- Przeglądarka, bez instalowania czegokolwiek: https://gam.onl/psx/WipEout -xl.html#WipEout -xl. Najlepiej z padem, ale nawet na klawiaturze jest całkiem grywalna.
- Emulator na telefon z padem od Xboxa albo PlayStation i uchwytem: te kontrolery są o wiele lepsze niż tanie, więc wystarczy podpiąć je do telefonu i masz całkiem przyzwoitą konsolkę przenośną.
WipEout
Rok premiery: 1995.
Platforma: PlayStation, Saturn, PC
Oryginał. Ten, który dał początek legendzie. I choć dziś to druga najgorsza część serii, wpływ, jaki wywarła na wszystkich, którzy siedzieliśmy w tym świecie w latach 90., jest nieporównywalny. Co to była za estetyka? A ta muzyka? A ta prędkość?
Pamiętam, jak mój kolega Santi miał ją na swojej PlayStation i jak odlatywałem tamtego lata, gdy wyszła i pożyczał mi konsolę, żebym pograł kilka rund. Żadne Ridge Racer i inne bajki. PlayStation (1) zawsze będzie dla mnie WipEout.
Dziś jest trochę toporna zarówno graficznie, jak i pod względem rozgrywki — chyba słowem, które najlepiej ją określa, jest surowa— ale uważam, że każdy, kto lubi futurystyczne gry wyścigowe, powinien jej spróbować, żeby zrozumieć korzenie gatunku.
Najlepszy sposób grania dziś
- Grać bezpośrednio online w HD (PC albo telefon) i bez instalowania czegokolwiek: https://gamaverse.com/WipEout -game/.
- WipEout Phantom na PC (albo Steam Deck): https://github.com/WipEout -phantom-edition.
- R36S.
- Emulator na telefon z padem od Xboxa albo PlayStation i uchwytem.
- Z przeglądarki, ale bez HD: https://gam.onl/psx/WipEout .html#WipEout (lepiej z Brave, żeby automatycznie blokować reklamy).
WipEout Fusion
Rok premiery: 2002.
Platforma: PlayStation 2.
Tę część kupiłem używaną w Walii, żeby grać na ogromnym jak na tamte czasy 40-calowym telewizorze CRT. I prawda jest taka, że mnie rozczarowała.
Choć nie jest złą grą, jest najgorsza w serii. Bo za bardzo oddaliła się od korzeni. Widać, że agencja projektowa The Designers Republic która mocno uczestniczyła w poprzednich odsłonach, pomagając stworzyć tę tak charakterystyczną futurystyczną estetykę, odłączyła się od projektu z powodu różnic z osobami odpowiedzialnymi. A jej wkład był oczywisty, bo ten WipEout nie wygląda już „nowocześnie”.
Nie pomagają też zmiany kreatywne z humanizacją gry przez dodanie pilotów (wcześniejszy świat był całkowicie chłodny i odczłowieczony, co stanowiło część jego uroku) oraz włączenie fragmentów terenu, które nie pasują do szybkiego toru wyścigowego, jak piaszczyste odcinki pierwszej trasy, bardzo przypominające te z gry o wyścigach podracerów z Star Wars: Episode I – Mroczne widmo na Nintendo 64.
Inną zmianą, która mi się nie spodobała, choć krytycy są podzieleni, jest zwiększenie znaczenia broni podczas wyścigu. Jeśli w poprzednich WipEout proporcje między ściganiem się a strzelaniem można określić jako 80/20, tutaj mocno się wyrównują i robi się z tego 60/40.
Jest strzelanie, dużo strzelania. Właściwie kiedy jedziesz pierwszy, uczucie przypomina Mario Kart, gdzie wiesz, że zaraz spadnie na ciebie grad ciosów. Są tacy, którym się to podoba, ale dla mnie oddala się to od formuły WipEout = prędkość.
Na koniec, jak można się spodziewać, graficznie była lepsza niż poprzednia część (WipEout 3), bo ta jest z PS2, a tamta z PSX. Jednak daleko jej do sufitu możliwości konsoli, a sterowanie też jest mniej precyzyjne. Do tego jest wiele momentów z bardzo irytującymi spadkami klatek.
Prawdopodobnie gdyby wyszła pod inną marką, pamiętano by ją lepiej, bo na przykład jej tory były wyraźnym krokiem naprzód. Ale wyszła pod IP WipEout i to bardzo ciąży. Mimo to uważam, że warto dać jej dziś szansę, bo jeśli zagrasz w 2x albo 3x oryginalnej rozdzielczości, grafika nie odrzuci cię tak bardzo jak odsłony z PSX.
Najlepszy sposób grania dziś
- Emulator na Steam Deck w 2x oryginalnej rozdzielczości.
- Emulator na telefon z padem od Xboxa albo PlayStation i uchwytem.
- PS2, jeśli ją masz. Jeśli nie, nie kupuj jej dla tej gry.
#2. Ranking według historycznego wpływu
Tutaj nie zakładam już okularów nowicjusza w serii, tylko fana, który wiernie śledził jej rozwój, bo go totalnie kręciła.
Widziałem wpływ każdej nowej odsłony i z powodów takich jak słaba sprzedaż konsoli (PS Vita), jakość samego tytułu (WipEout Fusion) albo bycie zwykłymi składankami czy aktualizacjami (HD / Fury, Omega), to pierwsze gry naprawdę nadały serii tę mityczną aurę, która z czasem trochę się rozmyła.
Z tego punktu widzenia kolejność całkowicie by się zmieniła i wyglądałaby tak:
- WipEout 2097 / XL. Wzięła wszystko, co dobre w oryginale, i pomnożyła to razy 100; ponad wszystko wyróżniała się ścieżka dźwiękowa, najlepsza w całej serii. A przecież ma ona wiele świetnych soundtracków. Najbardziej ikoniczna ze wszystkich.
- WipEout 3 Special Edition. Równie dobrze mógłbym umieścić ten tytuł na pierwszym miejscu zamiast poprzedniego, ale szczerze mówiąc, po trzech częściach (oryginał, 2097 i 64) nowość trochę już się zużyła. I to mimo że był to szczyt PSX (technicznie i grywalnie) oraz mój faworyt tej generacji. Zresztą z tej pierwszej fali to właśnie ta część najlepiej broni się dziś bez żadnych wątpliwości.
- WipEout. Oryginał, ten, który dał początek wszystkiemu. Choć był trochę toporny graficznie i sterowaniem, oznaczał przełom względem wcześniejszych gier wyścigowych, z przytłaczającą prędkością i agresywną ścieżką dźwiękową jako znakami rozpoznawczymi.
- WipEout Pure. Odrodzenie. Po najsłabszej odsłonie serii — Fusion z PS2 — trzeba było wymyślić się na nowo. I zrobić to dobrze, bo inaczej seria mogła popaść w całkowitą nieistotność. Sony wzięło się do roboty i stworzyło rozdział z najlepszymi torami w całej sadze oraz świetną grywalnością.
- WipEout HD Fury. Choć nie była to zupełnie nowa odsłona, tylko remaster, prawda jest taka, że jej oprawa wizualna robiła ogromne wrażenie. To jedna z niewielu gier na PS3 działających w 1080p przy stabilnych 60 FPS i w obłędnych prędkościach. A do tego z możliwością oglądania w 3D, jedyną w serii (podłączałem ją do projektora zamiast do telewizora tylko z tego powodu, bo efekt był niesamowity, mimo że grało się znacznie gorzej).
- WipEout Pulse. Potwierdzenie po Pure, że seria wciąż miała bardzo dużo do zaoferowania. Lepsza na PSP niż na PS2, zwłaszcza pod względem grywalności, to czysta przyjemność. Kapitalna gra.
- WipEout Omega Collection. Mimo że obiektywnie jest najlepszą odsłoną ze wszystkich (nie bez powodu umieściłem ją na pierwszym miejscu poprzedniego rankingu), fakt, że jest remasterem remastera, odbiera jej znaczenie. Do tego skok do 4K nie jest aż tak efektowny jak kiedyś skok do 1080p. Bardzo dobra, ale mało nowa.
- WipEout 64. Technicznie lepsza i jeszcze szybsza niż współczesne jej odsłony na PSX i Saturn. Nie miała jednak takiego samego wpływu. Może dlatego, że nie była to seria dla Nintendo 64, które miało już znakomite F-Zero X (i Extreme-G) jako reprezentantów wyścigów przyszłości. Do tego scenerie wyglądające jak z innych planet czyniły ją jeszcze bardziej outsiderową. Na plus powiem jednak, że była pierwszą częścią, w którą można było grać analogowym joystickiem.
- WipEout 2048. PS Vita nie odniosła sukcesu, wręcz przeciwnie. A to pociągnęło w dół popularność świetnej odsłony. Ostatniej naprawdę nowej.
- WipEout Fusion. Zaskakuje, że po sukcesie serii na PSX nie dopieszczono jej bardziej na PS2. Szczerze mówiąc, gdyby to nie był WipEout, gra byłaby dobra, nawet bardzo solidna. Ale to był WipEout i nie wyglądał jak WipEout.
#3. Wszystkie WipEout w kolejności chronologicznej
To idealne, żeby zobaczyć ewolucję serii i zrozumieć, skąd wzięła się jej zasłużona sława.
Możesz próbować każdej po kolei, a gdy się zmęczysz — prawdopodobnie szybciej przy 1, 2 i 64 — przejść do następnej.
Uprzedzam, że od trójki wzwyż możesz się wciągnąć, a ponieważ seria składa się z wielu gier, w którymś momencie będziesz musiał zrobić przerwę.
Zostawiam ci tabelę z rokiem i systemem, na którym gra wyszła, a także najlepszym sposobem grania na dużym albo małym ekranie:
| # | Gra | Rok | Systemy, na których się pojawiła | Jak grać dziś przenośnie | Jak grać dziś na dużym ekranie |
| 1 | WipEout | 1995 | PlayStation, Sega Saturn, MS-DOS | R36S | Przeglądarka |
| 2 | WipEout 2097 / WipEout XL | 1996 | PlayStation, PC, Windows, Sega Saturn, Amiga, Mac OS | R36S | Przeglądarka |
| 3 | WipEout 64 | 1998 | Nintendo 64 | Przeglądarka na telefonie + pad | Przeglądarka |
| 4 | WipEout 3 | 1999 | PlayStation | R36S | Przeglądarka |
| 5 | WipEout Fusion | 2002 | PlayStation 2 | Emulator Steam Deck | Emulator PC |
| 6 | WipEout Pure | 2005 | PSP | Emulator Steam Deck | Emulator PC |
| 7 | WipEout Pulse | 2007 | PSP, PlayStation 2 | Emulator Steam Deck | Emulator PC |
| 8 | WipEout HD | 2008 | PlayStation 3 | Emulator na mocnym przenośnym PC | PS3 |
| 9 | WipEout 2048 | 2012 | PlayStation Vita | PS Vita | Emulator PC |
| 10 | WipEout Omega Collection | 2017 | PlayStation 4 | Brak | PS5 |
| 11 | WipEout Merge | 2022 | iOS, Android | iOS, Android | Telefon podłączony do telewizora |
Podsumowanie
Seria z ponad dziesięcioma odsłonami i trzydziestoma latami na karku to seria z historią.
W tym przypadku dodatkowo mówimy o takiej, której poziom produkcji i grywalności jest bardzo wysoki, niemal zawsze znakomite i nigdy nie schodzące poniżej bardzo solidnego poziomu, poza — być może — dziwnym wyjątkiem, jakim było Fusion.
Do dziś zaskakuje estetyka i ścieżka dźwiękowa pierwszych wersji. I to, jak bardzo potrafi wciągnąć ich mechanika arcade, szczególnie w trzeciej części.
Od Pure seria stała się bardziej zdefiniowana, bez aż tak dużej ewolucji między kolejnymi rozdziałami, które dodatkowo pojawiały się coraz rzadziej; najlepszym przykładem są dwie ostatnie odsłony, będące remasterem statków, torów i utworów.
W tym sensie zaskakuje, że nie ukazała się część na PS5. Być może Sony uważa, że nie ma tam publiczności, ale ja zdecydowanie myślę, że istnieje solidna armia fanów, którzy rzuciliby się na nią bez wahania.
W każdym razie, przy dziesięciu grach na koncie, jest jeszcze sporo historii do ogrania a najlepsze jest to, że możesz w nie grać na dowolnym urządzeniu: telefonie, PC, konsoli albo nawet w niektórych przeglądarkach Smart TV.
W wielu przypadkach bez instalowania czegokolwiek. Potrzebujesz tylko pada jeśli chcesz poprawić wrażenia względem ekranów dotykowych albo klawiatury PC.
Jeśli chcesz zacząć i nie masz wcześniejszego doświadczenia z serią, weź kolejność z pierwszej listy i zagraj w pierwszą grę, w którą możesz. Na własnej skórze zobaczysz, dlaczego poza Mario, Zeldą i Sonikiem istnieją serie z ponad trzydziestoma latami na karku, które mają tysiące fanów.
I oczywiście niewiele, jeśli w ogóle jakieś, jest tak ikonicznych jak WipEout.
Zostawiam ci playlistę z pełną ścieżką dźwiękową na YouTube:
A jeśli ci się spodoba, pobierz pełną listę 147 utworów w ten sposób.
Ocena
Dla kogo
✔️ Lubisz arcade’owe gry wyścigowe, ale z pewnym poziomem wymagań.✔️ Pociągają cię wyścigi statków, futurystyczna estetyka i muzyka elektroniczna.
✔️ Lubisz gry takie jak F-Zero, Extreme-G albo Redout.
✔️ Cenisz zarówno design wizualny i dźwiękowy, jak i grywalność.
Dla kogo nie
❌ Szukasz realistycznej jazdy w stylu Gran Turismo albo Forza Motorsport.❌ Nie czujesz chłodnej, elektronicznej i lekko dziewięćdziesiątkowej futurystycznej estetyki.
❌ Stara grafika z PSX, Nintendo 64 albo PSP całkowicie wyciąga cię z doświadczenia.
❌ Frustrują cię gry, w których trzeba powtarzać wyścigi, aż opanujesz tor.
Najczęstsze pytania
Jaki WipEout jest dziś najlepszy na początek?
Najlepszym WipEoutem na początek dziś jestWipEout Omega Collection, bo zawiera dużo treści, wygląda bardzo dobrze i zbiera część tego, co najlepsze w nowoczesnym etapie serii.
Niekoniecznie jest historycznie najważniejszy, ale jest najwygodniejszy dla kogoś, kto nigdy wcześniej nie grał.
Jaki WipEout jest najważniejszy w serii?
PrawdopodobnieWipEout 2097 / XL, bo wziął bazę pierwszej części i ulepszył ją pod względem prędkości, designu, muzyki i grywalności.
To była gra, która utrwaliła tożsamość serii i zmieniła ją w coś naprawdę ikonicznego.
Jaka jest chronologiczna kolejność gier WipEout?
Główna kolejność to:WipEout,WipEout 2097 / XL,WipEout 64,WipEout 3,WipEout Fusion,WipEout Pure,WipEout Pulse,WipEout HD / Fury,WipEout 2048,WipEout Omega CollectioniWipEout Merge / Rush.
Oczywiście Omega Collection to składanka/remaster, a nie całkowicie nowa odsłona.
Jaka jest różnica między klasycznymi i nowoczesnymi WipEout?
Teklasyczne WipEoutsą trudniejsze, bardziej wymagające i dużo mocniej karzą uderzenia w ściany.
Tenowoczesne, od Pure wzwyż, są bardziej przystępne, bardziej widowiskowe wizualnie i przyjaźniejsze dla współczesnego gracza, choć nadal wymagają precyzji.
Czy WipEout Omega Collection to nowa gra?
Nie do końca.WipEout Omega Collectionzbiera i remasteruje zawartość zWipEout HD FuryiWipEout 2048.
Dlatego jest jedną z najlepszych form grania dziś, ale nie miała wpływu całkowicie nowej odsłony.
Czy WipEout HD Fury to remaster Pure i Pulse?
Tak, w dużej mierze.WipEout HDbierze tory zPureiPulsei przenosi je na PS3 z grafiką w wysokiej rozdzielczości.
PóźniejFuryrozszerza zawartość o więcej torów, trybów, statków i bardziej agresywną estetykę.
Jaki jest najlepszy przenośny WipEout?
Jeśli mówimy o równowadze, prawdopodobnieWipEout Purena PSP.Pulseteż jest bardzo dobry, a2048jest spektakularny na PS Vita, choć jego miejski styl czyni go nieco mniej ikonicznym.
Jaki jest najgorszy WipEout?
Dla mnieWipEout Fusion.
Nie jest katastrofą, ale zbyt mocno oddala się od esencji serii: więcej broni, mniej wyrafinowana estetyka, uczłowieczeni piloci i mniej precyzyjne sterowanie.
Czy warto dziś grać w stare WipEout?
Tak, szczególnieWipEout 3 Special Edition,WipEout 2097 / XLiWipEout 64.
Trzeba jednak wejść z mentalnością arcade: powtarzać, zapamiętywać tory i zaakceptować, że sterowanie na początku może wydawać się twarde.
Czy WipEout jest podobny do F-Zero?
Tak, oba to futurystyczne gry wyścigowe o bardzo dużej prędkości, ale nie przekazują tego samego.F-Zerojest bardziej bezpośredni i agresywny;WipEoutstawia bardziej na precyzję, muzykę elektroniczną i znacznie wyraźniejszą tożsamość wizualną.

Dodaj komentarz