Na zakończenie tej serii artykułów, w których wspieraliśmy się AI we wszystkim, co dotyczy tworzenia i sprzedaży produktów z AI, przejdźmy do pełnego poradnika tworzenia filmu do mediów społecznościowych.
Oczywiście z pomocą AI.
Zwróć uwagę, że nie mówię „z AI”, tylko korzystając z niej jako wsparcia.
Za wszystkim stoi jednak praca człowieka. Zwłaszcza jeśli łączymy różne części i techniki.
AI sama, na dzień dzisiejszy, nie jest w stanie stworzyć filmu, który się spodoba na twoje media społecznościowe albo kanały twojej firmy.
Zanim jednak zaczniemy pełny proces, który zajmuje trochę czasu i składa się z kilku etapów, zostawiam tutaj link do wszystkich artykułów z serii:
- Przekształcić produkty z katalogu PDF dostawcy w karty produktów w twoim ecommerce.
- Tworzyć potrzebne treści (opisy, meta tagi…) dla poprzednich kart produktowych partiami, a nie pojedynczo.
- Poprawić jedną konkretną kartę z całej partii, czyli to, co zrobimy dzisiaj.
- Jak stworzyć sprzedażowego emaila dotyczącego produktu.
- Jak tworzyć zdjęcia produktów i bannery dla ecommerce z pomocą AI
Teraz możemy już zacząć krok po kroku.
Etapy
Już uprzedzałem, że jest ich sporo. Dokładnie dziewięć.
Czy będziesz potrzebować wszystkich do swojej realizacji?
Niekoniecznie.
Będziesz potrzebować wszystkich lub tylko części, zależnie od tego, co masz na myśli.
Ale celem artykułu jest stworzenie kompletnego filmu obejmującego możliwie dużo, abyś poznał je wszystkie i wiedział, w których miejscach i w jaki sposób możesz skorzystać z narzędzia AI.
Dodatkowo wyjaśnię ci guidelines, high level, każdego etapu. Nie będę opisywać wykonania każdego kroku, bo każdy z nich wymagałby osobnego artykułu i zostawiam to na później.
Dzisiaj pokażę ci, co możesz zrobić i w jakiej kolejności — a właściwie w „jednej” kolejności (mojej) — warto to wykonać. Oraz jakie daje to rezultaty.
Zależy mi na tym, abyś zrozumiał cały proces, żeby użyć go jako podstawy, odtworzyć, ulepszyć albo dostosować do swojego przypadku.
W tym celu wykorzystam film przygotowany przez naszego kolegę Juan Carlos Carpio dla Yo pongo el hielo, do którego dodałem kilka dodatkowych kroków.
#1. Pomysł
Oczywiście, jak przy każdej treści, którą chcesz stworzyć, to pierwszy krok. Bez pomysłu nie ma sensownego filmu.
Być może już wiesz, o czym chcesz zrobić materiał. Jeśli nie masz pewności, możesz skorzystać z narzędzia takiego jak ChatGPT (lub Gemini).
ChatGPT lub Gemini
Otwierasz je i wpisujesz prompt taki jak ten:
Mam konto w mediach społecznościowych, na którym publikuję treści dotyczące napojów premium. Na tym koncie mam sekcję, w której opowiadam o pochodzeniu najważniejszych alkoholi wysokoprocentowych i historiach związanych z ich powstaniem. Wiedząc to, podaj mi 5 pomysłów na nowy materiał.
Rezultat:

Opcjonalnie: Planer słów kluczowych Google Ads
Jeśli oprócz filmu chcę stworzyć również artykuł blogowy, mogę zrobić analizę keywords, aby sprawdzić zainteresowanie wyszukiwaniem każdego proponowanego tematu oraz główne keywords, a następnie zoptymalizować go pod SEO.
Tutaj znajdziesz więcej informacji o tym, jak wykonać analizę keywords i popytu dla ecommerce.
#2. Tworzenie scenariusza
Pomysł na to, co chcemy stworzyć, to dobry początek.
Scenariusz jest jeszcze lepszy.
Dlatego do jego stworzenia użyjemy tych samych dwóch narzędzi co wcześniej, bo świetnie nadają się do tego, czego potrzebujemy.
ChatGPT lub Gemini
Możesz spróbować z takim promptem:
Jako doświadczony scenarzysta treści do mediów społecznościowych potrzebuję, abyś stworzył scenariusz filmu o pochodzeniu ginu. Film będzie trwał od 1 do 2 minut i chcę, aby zawierał ciekawą anegdotę lub historię.
Rezultat:
Rozumiem. Stwórzmy scenariusz z ciekawą anegdotą o pochodzeniu ginu, dbając o to, aby był jednocześnie rozrywkowy i edukacyjny.
[Początek filmu: obraz starego baru i wesoła muzyka w tle]
Narrator:
„Cześć wszystkim! Dzisiaj zanurzymy się w fascynującej historii pochodzenia ginu, tego klasycznego i orzeźwiającego trunku, który wielu z nas uwielbia.”
[Przejście do starych ilustracji alchemików i gorzelników]
Narrator:
„Wszystko zaczyna się w Europie XVI wieku. Wyobraź sobie alchemika w laboratorium, otoczonego kolbami i alembikami. Nazywał się Franciscus Sylvius, był holenderskim lekarzem szukającym lekarstwa na choroby nerek.”
[Cięcie na portret Franciscus Sylvius]
Narrator:
„Sylvius zmieszał alkohol z jagodami jałowca, znanymi z właściwości leczniczych. Tak narodził się ‘genever’, co po holendersku oznacza ‘jałowiec’. Tak, wszystko zaczęło się właśnie tak prosto i medycznie!”
[Przejście do animacji holenderskiej tawerny z XVII wieku]
Narrator:
„Gin szybko zyskał popularność, ale tutaj historia robi się ciekawa. W XVII wieku angielscy żołnierze poznali ten trunek podczas wojny osiemdziesięcioletniej i zabrali go z powrotem do Anglii.”
[Cięcie na ilustrację angielskich żołnierzy wznoszących toast]
Narrator:
„Nazwali go ‘Dutch Courage’, czyli ‘holenderska odwaga’, bo wierzyli, że dodaje im odwagi na polu bitwy. Wyobraź sobie tych żołnierzy wznoszących toast przed walką!”
[Przejście do obrazu tętniącego życiem angielskiego targu]
Narrator:
„W Anglii gin został dostosowany i stał się tym, czym znamy go dziś. Zyskał taką popularność, że w XVIII wieku Londyn był pełen małych gorzelni, a gin był tańszy od piwa.”
[Cięcie na karykaturę ‘Gin Craze’]
Narrator:
„To doprowadziło do słynnego ‘Gin Craze’, okresu, w którym gin powodował poważne problemy społeczne z powodu niekontrolowanego spożycia. Rząd musiał interweniować i uregulować produkcję.”
[Przejście do obrazu nowoczesnej butelki ginu]
Narrator:
„Dziś gin przeszedł długą drogę. Od środka leczniczego do symbolu wyrafinowania, zawsze zachowywał swoją istotę.”
[Cięcie na obraz koktajlu z ginem]
Narrator:
„Dlatego następnym razem, gdy będziesz pić gin z tonikiem, pamiętaj, że pijesz kawałek historii. Na zdrowie!”
[Koniec filmu: obraz logo kanału i call to action]
Narrator:
„Jeśli spodobała ci się ta historia, zostaw like, zasubskrybuj i udostępnij ją znajomym. Do następnego razu!”
Zwróć uwagę, że oprócz samego tekstu proponuje nam również serię materiałów wizualnych towarzyszących każdemu fragmentowi. Nie musisz nawet o nich myśleć, tylko je stworzyć, oszczędzając nam bardzo, bardzo dużo czasu.
#3. Lektor
Mniej więcej każdy zna już możliwości ChatGPT. Ale to, co zrobimy teraz, idzie o krok dalej.
Krok, który zaskoczy cię, gdy zobaczysz go pierwszy raz.
ElevenLabs
Użyjemy tego narzędzia, aby wkleić scenariusz z ChatGPT i zrobić z niego narrację, naszym głosem lub innym który wybierzemy. Albo nawet takim, który sami stworzymy:

#4. Tworzenie avatara (opcjonalne)
Ten krok nie jest obowiązkowy. Zależnie od tego, co masz w głowie, pokazanie na ekranie narratora „wyjaśniającego” to, co widzimy w filmie, może pasować lub nie. Tego narratora nazwiemy „avatarem”.
Jeśli uważasz, że dodanie narratora to dobry pomysł, masz dwie możliwości:
- Pokazać avatar samego siebie.
- Stworzyć nowy avatar specjalnie na tę okazję.
HeyGen
Jeśli zdecydujesz się stworzyć własny avatar, użyjemy tego narzędzia, o którym powiemy więcej w następnym kroku.
Ideogram
Jeśli natomiast chcemy stworzyć inny albo „nieludzki” avatar, możemy skorzystać z kilku narzędzi, ale najlepsze rezultaty daje mi Ideogram.
Najpierw wymyślimy więc postać w 2D lub render 3D (w stylu „Pixar”), który potem, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, animujemy:

Ważne: najlepiej, aby tło avatara było białe żeby można je było usunąć w kolejnych krokach.
#5. Animowanie avatara (opcjonalne)
Jeśli zdecydowaliśmy się dodać avatar — nasz lub wymyślony — ten krok będzie obowiązkowy. Jeśli nie potrzebujemy go do filmu, możemy go pominąć.
W każdym razie polecam przyjrzeć się temu narzędziu, bo jest bardzo, bardzo potężne, choć nie jest tanie.
HeyGen
Proces wygląda tak:
- Wgrywamy nasz avatar (albo używamy tego, który stworzyliśmy ze swojego wizerunku w tym samym narzędziu).
- Wgrywamy audio wygenerowane przez ElevenLabs.
- Eksportujemy film.

Jak mówiłem, widok twarzy naszej postaci, która się porusza, synchronizuje usta, mruga itd., robi ogromne wrażenie.
Na razie nie ma animacji kończyn (rąk lub nóg), co jeszcze bardziej dopracowałoby całość, ale zapewne z czasem się pojawi.
#6. Synchronizacja napisów i usuwanie tła (opcjonalne)
Teraz wykorzystamy edytor wideo TikTok do tych dwóch kroków.
CapCut
Jest idealny do tych dwóch działań.
- Tworzenie i synchronizowanie napisów w filmie.
- Usuwanie tła białego tła z filmu z avatarem, aby postać znalazła się na pierwszym planie i była zintegrowana z montażem.
Mówię, że są opcjonalne, bo choć napisy często dodaje się do filmów w mediach społecznościowych, nie są obowiązkowe.
Podobnie, jeśli nie chcesz używać avatara, nie będzie tła do usunięcia.
Jeśli wybierzesz oba elementy, edytor wideo TikTok bardzo ułatwi nam życie, a dodatkowo będziemy mogli użyć go do zmontowania całego finalnego filmu:

#7. Generowanie filmów
Jeśli pamiętasz, scenariusz wygenerowany przez ChatGPT zawierał już obrazy, które zalecał dodać do filmu. Teraz czas to zrobić.
Wiedz, że na dzień dzisiejszy (lipiec 2024) AI jeszcze nie jest na tym poziomie. Przynajmniej nie do masowego użytku komercyjnego, ale mimo to zobaczmy, co da się zrobić.
Runway
Pozwala tworzyć krótkie filmy z tekstu (prompt) albo generowane na podstawie obrazu lub filmu. W połączeniu z następnym krokiem (tworzenie statycznych obrazów) daje mocny zestaw.
Do krótkich filmów (od 4 do 10 sekund) może wystarczyć. Zwłaszcza jeśli szukasz filmów z niewielkim ruchem głównych postaci.
Pamiętaj jednak od początku, że trzeba będzie wygenerować całkiem sporo takich filmów, jeśli chcesz pokryć cały pierwotny scenariusz:

Banki wideo
W praktyce, na dzień dzisiejszy, podczas tworzenia filmu prawdopodobnie częściej skorzystasz z tej opcji niż z poprzedniej, ze względu na trudność uzyskania za pomocą AI dokładnie takich filmów, jakich chcesz.
Zobaczymy, czy kiedy otworzą Sora, faktycznie będzie to krok naprzód względem obecnego stanu.
Na razie zostawiam listę kilku opcji free lub freemium:
#8. Obrazy tła
Przydatnym rozwiązaniem, które warto znać i którego będziesz używać, jest stosowanie statycznych obrazów w filmie.
Tym obrazom nadamy trochę ruchu poprzez panoramy oraz zoom in lub out, aby film nie sprawiał wrażenia czegoś „statycznego”.
Do tworzenia obrazów najlepszy jest MidJourney, ale ze względu na koszt polecam dwa inne narzędzia.
Copilot lub Ideogram
Pierwszego używaliśmy już wcześniej, a drugie działa tak samo: wpisujesz prompt i generuje statyczny obraz:

Jak już mówiłem, poza używaniem go samodzielnie możesz wykorzystać go jako bazę do krótkiego filmu w Runway:
Rezultat tego procesu jest naprawdę niezły.
#9. Montaż
Gdy masz już wszystkie potrzebne materiały (audio, filmy, statyczne obrazy, napisy…), czas złożyć wszystko razem.
Niestety AI tego za ciebie nie zrobi. Ten krok jest całkowicie ręczny.
Zostawiam ci dwa narzędzia, których sam używam, choć niektórzy wybierają DaVinci Resolve, a z tego, co widziałem, gdybym miał zaczynać od jednego, być może wybrałbym właśnie to…
CapCut lub Premiere
Normalnie, jeśli masz napisy i usunąłeś tło filmu w CapCut, dla wygody będziesz dalej używać tego narzędzia do finalnego montażu. Dzięki temu unikniesz ciągłego eksportowania.
Poza tym dużo łatwiej dodaje się w nim typowe efekty filmów do mediów społecznościowych.
Jeśli jednak wolisz bardziej stonowany i klasyczny edytor, rozwiązanie Adobe ma wszystko, czego potrzebujesz, oraz znacznie więcej opcji na poziomie profesjonalnym.

Tutaj ty decydujesz.
Moja rada?
Jeśli nigdy w życiu niczego nie montowałeś, zacznij od edytora TikTok.
Jeśli masz już doświadczenie i szukasz bardziej profesjonalnego tworzenia filmów, z większą liczbą opcji i pełną kontrolą nad tematami takimi jak codecs i podobne, wybierz Adobe. Dostaniesz cały arsenał narzędzi kosztem znacznie bardziej stromej krzywej nauki.
Rezultat
Tutaj zostawiam finalny film, żebyś zobaczył jakość, którą można osiągnąć w kilka godzin, jeśli umiesz korzystać z tych narzędzi.
Część 1:
I druga część:
Wnioski
Na początku wspominałem, że kroków jest sporo, zależnie od filmu, który chcesz zmontować, choć oczywiście można je mocno uprościć, usuwając takie rzeczy jak avatar.
Moim zdaniem osiągnięty poziom jakości jest więcej niż odpowiedni do mediów społecznościowych, gdzie przede wszystkim chcemy bawić odbiorców. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że osoba wykonująca tę pracę nie miała wcześniej wiedzy o temacie filmu.
Dzięki AI wykonała świetną pracę w zaledwie kilka godzin, bardzo wyraźnie pokazując możliwości i obecny stan narzędzi AI przeznaczonych do tworzenia treści.
Oczywiście oprócz filmów można tworzyć także inne formaty, takie jak:
- Karuzele na Linkedin.
- Wątki na Twitterze.
- W pełni zautomatyzowane filmy (ale o fatalnej jakości).
- Albo piosenki takie jak ta, z okazji naszego 10. jubileuszu:
Co moim zdaniem też nie jest wcale złe.
O każdym z tych przypadków porozmawiamy w przyszłych artykułach.
Na razie zostawiam ci kompletny proces wykorzystania AI w produktach ecommerce:
- Przekształcić produkty z katalogu PDF dostawcy w karty produktów w twoim ecommerce.
- Tworzyć potrzebne treści (opisy, meta tagi…) dla poprzednich kart produktowych partiami, a nie pojedynczo.
- Poprawić jedną konkretną kartę z całej partii, czyli to, co zrobimy dzisiaj.
- Jak stworzyć sprzedażowego emaila dotyczącego produktu.
- Jak tworzyć zdjęcia produktów i bannery dla ecommerce z pomocą AI
- Treści do mediów społecznościowych (to właśnie ten artykuł, który czytasz).
Mam nadzieję, że seria ci się spodobała.
Jeśli tak, możesz w każdy czwartek otrzymywać na email nowy artykuł o AI — i innych tematach związanych z biznesem cyfrowym — jeśli zapiszesz się tutaj.
A przy okazji na tej stronie pobierzesz też jakiś materiał, który ci się spodoba.

Dodaj komentarz