Dzisiejszy mały trik jest bardzo prosty.
Tak prosty, że wystarczyłaby reguła CSS w kodzie GA4, żeby to naprawić.
Dlaczego Google tego nie naprawiło, skoro to takie proste?
Kto ich tam wie.
Poza tym, jeśli codziennie zmagasz się z GA4, pewnie już sam to odkryłeś, ale i tak ci opowiem, na wypadek gdyby narzędzie było dla ciebie nowe.
Bo warto to wiedzieć, kiedy musisz sprawdzić, jakie konkretnie transakcje rejestruje Google Analytics, na przykład żeby porównać je z tymi w twoim CMS.
W takim przypadku wykonaj następujące kroki:
#1. Utwórz raport eksploracyjny, w którym dodasz wymiar Identyfikator transakcji oraz potrzebne metryki (na przykład, Transakcje i Przychody)):

#2. Posortuj według Identyfikatora transakcji, klikając jak zwykle nagłówek:

Ach, kurwa!
Jak posortować transakcje od ostatniej do pierwszej? Próbuję, ale się nie da!
Mogę sortować według przychodów:

Ale nie według Identyfikatora transakcji. Zresztą ani według tego wymiaru, ani żadnego innego
Jak to w ogóle możliwe?
WTF!
To zwykle nasza reakcja, gdy przydarza się to po raz pierwszy.
Zaczynasz więc dodawać wymiary daty. I, o niespodzianko: to też nie działa.
Kręcisz się jeszcze chwilę w kółko, aż odkrywasz rozwiązanie. Albo dlatego, że przeczytałeś je tutaj, albo przypadkiem podczas testów, jak ja.
Rzecz w tym, że jeśli klikniesz MNIEJ WIĘCEJ w tym obszarze tutaj (uwaga, może się zmieniać):

Tabela zostanie uporządkowana tak, jak chcesz: alfabetycznie od początku do końca albo odwrotnie.
Spójrz na małą strzałkę:

Ważne: wskazany obszar może się zmieniać w zależności od wysokości komórki.
Jeśli wysokość jest minimalna, być może trzeba będzie kliknąć nawet tekst nagłówka. Nigdy natomiast nie klikaj strzałki.
I w żaden sposób nie poznasz, że jesteś we właściwym obszarze — pozostaje tylko próbować i odczekać kilka sekund, aż zobaczysz, że tabela się przeładowuje.
Tak, metoda prób i błędów, jak psy Pawłowa.
Dlaczego kursor nie zmienia się po najechaniu na ten obszar, a tło nie robi się szare jak przy metrykach? Przecież to zwykłe :hover…

O to zapytaj Mr Pichai, gdy następnym razem go spotkasz.
A jeśli chcesz więcej trików do GA4, znacznie lepszych niż ten —bądźmy szczerzy—, znajdziesz je na tej stronie.

Dodaj komentarz