Gdy uruchamiasz ecommerce, jednym z zadań wymagających najwięcej pracy jest tworzenie kart produktów.
Przynajmniej jeśli chcesz zrobić to dobrze, bo musisz:
- Wprowadzić nazwę produktu.
- Wartości atrybutów lub cech produktu (kolor, rozmiar, format…).
- Zdjęcie w określonym stylu (kwadratowe, 800x800px i na przykład z białym tłem).
- Wybrać kategorię.
- Ustalić cenę.
To minimum, żeby produkt pojawił się na stronie. I tyle.
Ale mając tylko powyższe dane, trudno będzie sprzedawać, bo karta produktu będzie bardziej przypominała szkielet niż coś żywego.
Brakuje jej mięsa, konkretu, który zapewniają dodatkowe pola, takie jak:
- Krótki opis.
- Długi opis (jeśli to możliwe, zoptymalizowany pod SEO).
- Meta Title.
- Meta Description.
To właśnie te pola po pierwsze, przyciągną ruch z SEO, a po drugie, przekonają użytkowników, że to, co widzą, jest tym, czego potrzebują, i skłonią ich do dodania produktu do koszyka.
Teraz już wiesz, że musisz uzupełnić obie grupy pól dla każdego produktu, który chcesz dodać.
A do tego, kilka razy, po jednym na każdy język dostępny na stronie.
Wyobraź sobie konieczność dodania 100, 200, 500 lub 1.000 produktów: liczba godzin potrzebnych, by katalog był gotowy do sprzedaży, może przytłaczać.
Zanim zaczniesz wyrywać sobie włosy, jeśli myślisz o uruchomieniu ecommerce, powiem ci, że od dawna szukamy sposobów, by ten proces był znacznie łatwiejszy.
W TiendAnimal mieliśmy zautomatyzowane tłumaczenie na angielski, a redaktor musiał jedynie uzupełniać je po hiszpańsku. Dzięki API Google Translate angielska wersja wypełniała się automatycznie.
Oszczędzało to połowę czasu, ale oczywiście potem “pienso para perros” pojawiało się na stronie jako “I think for dogs”. Nie, to nie żart. Naprawdę tak było.
W Yo pongo el hielo stanęliśmy przed dylematem dodania za jednym razem 1.000 produktów od dostawcy, więc użyliśmy tak zwanych tekstów spinowanych.
Była to technika SEO, w której tworzono wspólny opis dla wszystkich produktów i uzupełniano go zmiennymi właściwymi dla danego produktu, takimi jak kategoria, kraj pochodzenia, liczba sprzedaży… Pola z pierwszej grupy, specyficzne dla produktu, służyły do tworzenia unikalnego opisu.
Używano też synonimów jako zmiennych ogólnych, losowo wybieranych z grupy (tani / niedrogi albo najlepiej sprzedający się / najczęściej kupowany / najpopularniejszy / preferowany / ulubiony…).
Nie musisz tego dogłębnie rozumieć, bo dziś już nie musisz tego używać. Zapamiętaj tylko ideę: dla każdego produktu wprowadzano wartości pól z pierwszej grupy, a treść pól z drugiej grupy generowała się automatycznie, a to właśnie ta treść zajmuje najwięcej czasu przy tworzeniu.
W tym artykule wyjaśnię więc, jak zrobić to samo, ale przy użyciu dzisiejszej technologii, która ma konkretną nazwę: AI i ChatGPT.
I zobaczymy to na prawdziwym przykładzie, naszym ecommerce Mister GoodBuy.
Punkt wyjścia
W tym przypadku mamy serię produktów z naszego głównego ecommerce -Yo pongo el hielo-, które chcemy pokazać w nowym sklepie -Mister GoodBuy-.
Atrybuty każdego produktu (pierwsza grupa pól) są takie, jakie są; to się nie zmienia. Są identyczne w Yo pongo el hielo i Mister GoodBuy, więc eksportujemy je z jednego do drugiego bez zmian.
Natomiast to, co musi się zmienić , to wszystko, co dotyczy drugiej grupy. Przypomnę te pola:
- Krótki opis.
- Długi opis (jeśli to możliwe, zoptymalizowany pod SEO).
- Meta Title.
- Meta Description.
I musi się zmienić, ponieważ jeśli skopiujemy je dokładnie tak, jak są w Yo pongo el hielo, i wkleimy do Mister GoodBuy, istnieje duże ryzyko, że Google nas ukarze i nasz nowy sklep nie będzie się pozycjonował.
Skoro już wspomniałem, że obecnie istnieje lepszy sposób niż text spinning, którego kiedyś używaliśmy w Yo pongo el hielo, przejdźmy do działania.
Myślę, że ci się spodoba. A żeby pokazać końcowy efekt procesu, oto szablon, który zbudujemy:
Twórz opisy produktów partiami łatwo i szybko
Jednym z najbardziej czasochłonnych zadań przy zarządzaniu ecommerce jest tworzenie kart produktów:
– Tu krótki opis.
– Tam długi opis.
– Tu SEO Title.
Tam meta Description…
Teraz możesz zautomatyzować tworzenie całej tej treści dla wielu produktów jednocześnie i za jednym razem. I to przy więcej niż akceptowalnym poziomie jakości.
Na czym polega trik? Połącz Google Sheets z ChatGPT.
W tym szablonie wszystko jest już przygotowane, więc wystarczy dodać produkty i gotowe.
#1. Potrzebne dane
Gdy określimy produkty z Yo pongo el hielo, które mają pojawić się w Mister GoodBuy, będziemy potrzebować listy zawierającej ID produktu i URL, które ma w Yo pongo el hielo.
Jedna rzecz: ID nie wpływa na samą treść ani na proces. Służy tylko do dopasowania produktów podczas importu.
Przy eksporcie nie ma znaczenia, czy użyjesz modułu, czy zapytania do bazy danych; wynikiem będzie CSV z dwiema kolumnami takimi jak te:

#2. Tworzymy nowy plik w Google Sheets
Nie ma tu żadnej tajemnicy, więc nawet nie dodaję obrazka.
Przechodzimy do Google Sheets i tworzymy nowy plik, który będzie zawierał całą potrzebną treść.
#3. Instalujemy GPT for Sheets
To rozszerzenie Google Sheets, które pozwoli nam połączyć plik z ChatGPT.

Możesz pobrać je tutaj: https://workspace.google.com/marketplace/app/gpt_for_sheets/677318054654
Zainstaluj je normalnie, wybierając konto Google, którego chcesz użyć, i przyznając wymagane uprawnienia.
Po instalacji znajdziesz je tutaj:

#4. Kopiujemy i wklejamy produkty
Bierzemy początkowy CSV i wklejamy go bez zmian do Google Sheets:

#5. Konfigurujemy plugin
Otwieramy dodatek Google Sheets i pojawiają się opcje konfiguracji:

Akceptujemy i zamykamy żółte okno, które pojawia się za pierwszym razem.
#6. Konfigurujemy tabelę
Teraz tworzymy tabelę Google Sheets z polami, które musimy skonfigurować, czyli z 4 wymienionymi wcześniej:

#7. Dodajemy prompty
Dodajemy wiersz nad nagłówkami, w którym wpiszemy prompty dla ChatGPT.
Powinno wyglądać mniej więcej tak:

Podam ci prompty, których użyłem, ale możesz je dowolnie zmieniać, aby pasowały do rodzaju opisu produktu, którego chcesz (krótkie lub długie akapity, listy, pogrubienia…)
Krótki opis
Jako ekspert od Copy opisz ten produkt w jednym zdaniu.
Długi opis
Jesteś starszym copywriterem SEO specjalizującym się w ecommerce. Twoim zadaniem jest dać z siebie wszystko, aby stworzyć kartę produktu. Używaj naturalnego, bliskiego i nieformalnego tonu. Pogrub słowa, które pomogą czytelnikowi rozpoznać i zinterpretować najważniejsze fragmenty tekstu, aby mógł zrozumieć go jednym spojrzeniem. Tekst musi mieć co najmniej 500 słów.
Możesz użyć tego przykładu odpowiedzi dla produktu "Pantera Crema de Fresa con Tequila":
Odkryj truskawkowy krem Pantera z tequilą i dodaj swoim chwilom wyjątkowego charakteru! Ten napój łączy słodycz świeżych truskawek z niepowtarzalnym akcentem autentycznej meksykańskiej tequili, tworząc wyjątkowe i orzeźwiające doznanie smakowe. Idealny dla osób lubiących owoce i tequilę, ten krem doskonale sprawdzi się na każdą okazję.
Ponadto nie zawiera laktozy i jest odpowiedni dla wegan, więc może po niego sięgnąć każdy, kto lubi dobry kieliszek.
Nota degustacyjna
• Smak: Słodki i orzeźwiający, z autentycznym smakiem truskawek i subtelną nutą tequili.
• Aromat: Intensywny aromat świeżych truskawek.
• Wygląd: Mocny, atrakcyjny różowy odcień.
• Finisz: Łagodny i trwały, z truskawkowym posmakiem.
Co Czyni Go Wyjątkowym?
Truskawkowy krem Pantera z tequilą wyróżnia się idealną równowagą między słodyczą a tequilą, dzięki czemu jest świetnym wyborem dla miłośników owoców i tequili. To wszechstronny napój, który można pić samodzielnie, z lodem albo wykorzystać jako główny składnik koktajli i deserów.
Prezentacja Produktu:
• Materiał Opakowania: Szkło z metalowym zamknięciem.
• Wymiary Butelki: 289.5 mm wysokości i 66.33 mm średnicy.
Podsumowanie:
Truskawkowy krem Pantera z tequilą to wyśmienite połączenie świeżych truskawek i autentycznej tequili, oferujące słodki i orzeźwiający smak, intensywny aromat i atrakcyjny wygląd. Idealny na każdą okazję; szklana butelka zapewnia doświadczenie premium od pierwszego do ostatniego łyku.
Potrzebuję odpowiedzi w HTML, wyłącznie zawartości <body>, z nagłówkami i bez H1.
Meta Title
Jako ekspert SEO podaj mi tag Title, dzięki któremu ten produkt będzie zajmował możliwie najwyższą pozycję w Google, gdy ktoś go wyszuka. Napisz tylko Title, bez dodatkowych wskazówek.
Meta Description
Jako ekspert od Copy podaj mi tag meta “description”, aby produkt był atrakcyjny i wyróżniał się w SERP-ach Google, gdy ktoś go wyszuka. Napisz tylko Description, bez dodatkowych wskazówek.
Jak widzisz, proszę, aby długi opis -najbardziej złożone pole do uzupełnienia- został zwrócony w HTML. Robię tak, ponieważ PrestaShop (nasz CMS) właśnie w tej formie zapisuje pole opisu w tabeli.
#6. Zaczyna się magia
Dalej, już prawie koniec.
Przebieramy się za Harry'ego Pottera i dodajemy potrzebne formuły w komórkach, które ci pokazuję:
- C3 : =GPT($C$1;B3)
- D3 : =GPT($D$1;B3)
- E3 : =GPT($E$1;B3)
- F3 : =GPT($F$1;B3)
Mówimy w ten sposób ChatGPT, aby pobrał produkt z URL i za pomocą promptu wskazanego w formule utworzył potrzebną nam treść.
Sprawdź, czy wyniki są odpowiednie. Jeśli nie są (rzadko), popraw prompt i upewnij się, że tabela jest skonfigurowana dokładnie tak, jak wyjaśniam.
Powinieneś zobaczyć coś takiego:

Może jednak pojawić się ten błąd w polu wygenerowanego długiego opisu:
"This response was truncated by the cut-off limit (max tokens). Open the sidebar, Increase the parameter in the settings and then regenerate.
„`html"
Jeśli tak się stanie, wystarczy zwiększyć tę opcję na pasku po prawej i ponownie wygenerować treść, aż błąd zniknie:

Gdy wszystko jest już OK, wystarczy przeciągnąć formuły w dół, aby zbudowany przez nas system zaczął działać swoją magią.
Expelliarmus!
#7. A teraz także tłumaczymy
Jeszcze jedna rzecz.
Jeśli strona jest dostępna w kilku językach, poprosilibyśmy ChatGPT o przetłumaczenie treści na odpowiedni język za pomocą promptu takiego jak:
Jako ekspert tłumacz przetłumacz to na angielski.
A w przypadku długiego opisu:
Jako ekspert tłumacz przetłumacz to na angielski, zachowując HTML. Napisz wyłącznie tłumaczenie, bez dodatkowych wskazówek.

A formuła w tej komórce będzie wyglądać tak:
- G3 : =GPT($G$1;B3)
Robimy to samo z każdym polem do tłumaczenia. A jeśli mamy więcej języków, po prostu dodajemy je w kolumnach po prawej.
Oto wynik całego procesu:

Teraz wystarczy przeciągnąć formuły w dół, aby ChatGPT zaczął wypełniać treść.
Rób to jednak stopniowo, jeśli chcesz uniknąć przeciążenia API.
Przy okazji, jeśli chcesz gotowy szablon, zajrzyj do ostatniego akapitu artykułu
#8. Pobieram plik
I sam przesyłasz go do CMS albo przekazujesz do IT, aby zaimportowali produkty.
Limity
Jest bardzo możliwe, żeby nie powiedzieć pewne, że osiągniesz limit darmowego korzystania z pluginu..
Gdy go osiągniesz, trzeba będzie zapłacić, ale jest tak tanio, naprawdę tak, tak tanio, że z przyjemnością zapłacisz za potrzebny pakiet (obecnie najmniejszy kosztuje 29 dolarów).
Nas kosztowało to 20€ za utworzenie 2.000 kart, żeby dać ci wyobrażenie.

Wnioski
Jak widzisz, proces nie jest skomplikowany, choć obejmuje 8 kroków.
Najwięcej czasu przy budowie całego systemu zajmie ci zapewne zapłacenie za plugin. To mówi wszystko.
I oczywiście to nic w porównaniu z czasem, jaki zajęłoby ci ręczne napisanie tej absurdalnej ilości tekstu.
Poza tym treść jest znacznie lepszej jakości niż przy text spinningu. Co również nie było trudne.
Czy to oznacza koniec ręcznego pisania dobrej karty produktu?
Nie, wcale. Ten system służy do tworzenia wielu kart naraz, ale jakość nie jest wyjątkowa. To, czy wystarcza, zależy od kryteriów każdej osoby.
Natomiast w przypadku topowych produktów albo tych mniej znanych, które chcesz zachęcić użytkownika do wypróbowania, dziś jestem pewien, że teksty pisane przez człowieka są lepsze.
Dobra rzecz jest taka, że dzięki temu systemowi masz już stworzoną bazę wszystkich produktów w ecommerce i od tego momentu możesz zacząć nadawać priorytet poprawie treści wybranych produktów, podczas gdy pozostałe są już w sprzedaży i nie czekają bezczynnie, aż redaktor się nimi zajmie.
Szczerze mówiąc, uważam to za świetne rozwiązanie. A do tego będzie ciąg dalszy.
Na kolejny artykuł zostawiam przypadek tworzenia kart produktów na podstawie typowego katalogu / karty technicznej dostarczanej przez dostawcę w PDF.
Wtedy wykorzystam to, co wyjaśniłem tutaj, aby pokazać ci, jak podejść do tego równie częstego procesu. I tak, znów użyjemy ChatGPT.
Pobierz gotowy szablon
Ale najpierw, jeśli chcesz gotowy szablon Google Sheets do skopiowania i użycia w swoim projekcie, znajdziesz go tutaj (wśród innych prezentów). A przy okazji zapiszesz się do mojego newslettera i w każdy czwartek dostaniesz porcję artykułów.
Jeśli najpierw chcesz zobaczyć, co tam znajdziesz, tutaj masz kilka artykułów o AI, , ecommerce lub narzędziach, między innymi.


Dodaj komentarz